Forum Ekoosada

Pełna wersja: Topinambur
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Topinambur - kilka słów o zapomnianym warzywie
piątek, 09 marca 2012 08:55

Topinambur to bardzo zdrowe warzywo, które jest w Polsce niemal zapomniane. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się przypomnieć Wam o nim. Na razie krótko..z czasem zaprezentujemy dłuższy materiał.

Z wyglądu przypomina słonecznik, nazywa się go czasem jerozolimskim karczochem lub podziemną gruszką. Topinambur to dziś warzywo bardzo słabo znane, a szkoda.
Topinambur jest dekoracyjną rośliną o kwiatach podobnych do słonecznika, ale mniejszych. W podziemnych pędach wytwarza 50 do 80 podłużnych bulw, niekiedy przypominających gruszki.
Stąd wzięła się jeszcze jedna nazwa, którą określany bywa topinambur: podziemna gruszka. Bulwy topinamburu są mniej kształtne niż ziemniaka, przeważnie stożkowate.
Roślina ta przywędrowała do Europy z Ameryki wraz z odkrywcami. Szczególną popularnością cieszyła się we Francji, ale uprawiano go chętnie także w innych częściach Starego Kontynentu. Od XVII wieku topinambur zaczął ustępować w menu Europejczyków miejsca ziemniakom i z czasem został niemal zapomniany. Powoli jednak wraca do łask, popularnością cieszy się między innymi wśród rolników ekologicznych.
Wartości odżywcze topinamburu
Topinambur zawiera wielocukry zwane inuliną jest polecany przede wszystkim diabetykom i osobom z nadwagą, mającym problemy z cukrem, niedomaganiami jelita grubego m.in. zaparciami. Przypisuje się mu nawet pewne właściwości antyrakowe. Z racji zawartości żelaza, trzy razy większej niż w ziemniakach, poleca się go w diecie osób cierpiących na anemię. Bardzo duża jest w nim zawartość krzemionki.
Większa niż w ziemniakach zawartość witaminy C i B1 sprawia, że może być topinambur ważnym ich źródłem i stąd również cennym pokarmem chroniącym przed infekcjami i skutkami stresów. Bulwy można spożywać podobnie jak ziemniaki. A więc w postaci gotowanej smażonej, pieczonej, duszonej. Można je również faszerować, zapiekać. Traktuje się je jako dodatek do surówek oraz zup.
W okresie międzywojennym cenił roślinę sławny naturalista Apolinary Tarnawski. A oto z jego lecznicy przepisy na proste potrawy.
Przygotować 2 kg bulw, 3 łyżki masła, sól i cukier brązowy do smaku. Bulwy oskrobać lub obrać, ugotować do miękkości w wodzie z dodatkiem soli i masła. Podawać można z rumianym masłem z bułeczką lub w sosie. Bulwy mogą być też osmażane jak marchewka lub zapiekane. Kombinować z marchwią, pasternakiem i wężymordem (skorzonerą dop. zp). Można je piec, jak kartofle lub przysmażać surowe, względnie przyprawić w sosie po przypieczeniu, aby były mniej wodniste.
Na koniec, dobra rada:
Wykorzystując w kuchni topinambur unikaj aluminium lub żelaznych naczyń. Metale będą powodować utlenianie i sprawią, że bulwy nabiorą nieprzyjemnego ciemnego koloru.
(kp, zp)
Więcej na temat topinamburu przeczytać będzie można w III części poradnika "Ekologiczna Apteczka Warzywna", która ukaże się w czerwcu 2012 roku nakładem Wydawnictwa Gaj. Polecamy także dwie poprzednie części poradnika, przeczytaj: Ekologiczna Apteczka Warzywna dostępna!
Tak, znamy topinambur - jest to ponoć roślina "bezobsługowa", łatwo się mnoży , nie jest wymagająca , bulwy można przechowywać w ziemi jak w spiżarni.
a biomasa zielona - czyli to co ponad ziemią jest świetnym paliwem na zimę !!!
Robert napisał(a):a biomasa zielona - czyli to co ponad ziemią jest świetnym paliwem na zimę !!!

I to z jaką wartością opałową! 15 MJ/kg.
Najtańsze miały węglowe którym pali większość uboższych (?) gospodarstw mają niższą,
a stopień toksyczności.. nieporównywalny.

A z grubszych i dłuższych łodyg jaki ładny sufit może powstać.
slawkor napisał(a):. Bulwy można spożywać podobnie jak ziemniaki. A więc w postaci gotowanej smażonej, pieczonej, duszonej. Można je również faszerować, zapiekać. Traktuje się je jako dodatek do surówek oraz zup.!

Frytki usmażyły się dobrze choć o wiele szybciej niż z ziemniaka.

Próbowaliśmy robić kluski "ziemniaczane" (czytaj: topinamburowe), ale trzeba było dodać tyle mąki by się nie rozgotowywały, że były to raczej kluski mączne.

Placki "ziemniaczane" też wyszły dobre.

Wszystkie te potrawy miały lekki posmak oleju słonecznikowego.
Taaak.. Topinambur to bezobsługowa roślina, jadalna, zdrowotna wręcz, wysokoenergetyczna...
same superlatywy..

Więc z logiki (?) wiadomo, że gdzieś muszą się kryć te negatywne cechy.

Ja znalazłem tylko jedną.
Topi jest rośliną "ciężko wytępialną", i wykazuje strasznie silne właściwości allelopatyczne.

Niedawno, zobaczyłem, że w dobrze znanym mi miejscu wyparła nawet nawłoć kanadyjską.

W naszym klimacie Topi rozmnaża się przez kłącza.
W ten łikend próbując ocalić przed Topi krzaki borówki amerykańskiej, miałem wątpliwą przyjemność wkopywać się na 1,5 metra w ziemię,
i z takiej jeszcze głębokości wyciągać kłącza i bulwy Topinamburu.

Tak więc uważajcie, przy nasadzaniu.
Roślina ta dość szybko się rozprzestrzenia i "wybija" inne gatunki.
Ja tak tylko dodam link do przyjrzenia się bliżej od razy dla tych co o tej roślinie dotąd nie słyszeli, czyli takich jak ja,

http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82onecznik_bulwiasty

i jeden przepis jako inspirację

http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=465
Tak potwierdam - topik to roślina "bezobsługowa". Nie wymarza, nie zachwaszcza się. Łodygi wyrastają na wys. do 4 m., a we wrześniu pojawiają się małe do 10 cm. kwiaty zupełnie podobne do słonecznikowych. Przez zimę łodygi schną, liście opadają i faktycznie lodygi to świetny materiał na opał.
Z wytępieniem jest faktycznie trochę kłopot - wykopywanie jest bezcelowe, bo faktycznie w zimie bulwy są wciągane na znaczne głębokości, stąd też, aby mieć zapas na zimę trzeba je wcześniej wykopać i zakopcować. To "wciąganie" bulw dotyczy szczególnie starszych roślin z silnym ukł. korzeniowym.
Łatwym sposobem na pozbycie się rośliny z miejsc niepożądanych jest ... przykaszanie roślin, gdy osiągną 50-100 cm. Trzeba to najczęściej robić kilka razy w sezonie, ale udaje się to i daje b.dobre efekty. Bezproblemowym sposobem na wytępienie rośliny są ... owce!:-) Załatwiają sprawę, bez naszej ingerncji w jeden sezon:-)
uwielbiam topinambur, szkoda że tak trudno go dostać, przynajmniej u mnie w mieście
Pod moim osiedlem sporo wyrosło tej rośliny, nie wiedziałam,że jest jadalna, może trochę uda się wykopać na spróbowanie:)
Powiedzcie proszę jak to jest z samodzielną "produkcją" jest trudna w utrzymaniu? Czy w ogóle łatwo topinambur się przyjmuje? Chciałabym coś nowego na naszej "farmie" i zastanawiam się czy to nie byloby TO.
Reginno, nie wiem jaką masz tę farmę, ale z topikiem lepiej uważać - to w zasadzie roślina inwazyjna w naszych warunkach. Nie ma wrogów, ani chorób, nie wymarza, znosi uprawę na jednym miejscu do 30 lat, generalnie, wrzucisz bulwę do ziemi i za kilka lat masz ... las topinamburu! :) Bulwy smaczne, a roślina bezobsługowa w uprawie - nie musisz pielić (zagłusza chwasty), ale musisz po paru latach stanowczo ograniczać, bo zachwaścisz tym ogród i pozostanie Ci do jedzenia tylko topik - na śniadanie, obiad i kolację :)
Hej,
I ta roślinka ma wrogów. nawet śmiertelnych!
Nornice potrafią zniszczyć kompletnie nowozasadzone zasoby!
Czy niszczą też już stare, zasiedziałe, nie jestem w stanie powiedzieć, gdyż a mnie topik nie miał szans się zasiedzieć. Podobnie jak n.p. mak orientalny...
Ani
Przekierowanie