Forum Ekoosada

Pełna wersja: Eko osada za granica ( Hiszpania,Portugalia )
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam :-)
Czy ktokolwiek z Was myslal na temat stworzenia eko osady w Hiszpanii lub Portugalii ? Z racji obecnej sytuacji ekonomicznej obu panstw,mozna tam tanio kupic sama ziemie lub ziemie z malym domkiem ( finca) ,ktory mozna traktowac jako baze podczas budowy wioski. Z racji warunkow pogodowych ( poludnie kraju) ,nie trzeba ipnwestowac w systemy grzewcze ( znikome oplaty),prad mozna czerpac z baterii slonecznych a i uprawa potrzebnych roslin i warzyw bylaby ulatwiona.
Myslalem tez,by organizowac warsztaty artstyczne ( malarstwo,rzezbiarstwo itp) , yoga lub osrodek pracy z roslinami ( ayahuasca ),by byc w stanie polaczyc eko zycie z mozliwoscia zarobku i rozwoju dla innych,ktorzy mieliby ochote przyjechac na weekend,tydzien czy spedzic dluzszy okres czasu.
Czy bylby ktos zainteresowany i przygotowany finansowo (chcialbym podzielic koszty i obowiazki) ,by zealizowac ze mna taki projekt ?
Czekam na wasze przemyslenia i pozdrawiam serdecznie.
Zaciekawił mnie pomysł stworzenie osady w tamtych rejonach. O jakich kosztach i kwotach rozmawiamy w przypadku tego projektu ?? Pozdrawiam 
Ahoj! Pozostaw tutaj, albo na priv numer kontaktowy do siebie. Dzięki! Pzdr.
Witajcie,

Z dobrze dobranymi ludźmi, ja również byłabym zainteresowana Hiszpanią, Portugalią lub Grecją. Pozdrawiam!
Witam serdecznie.
Specjalnie się zarejestrowałem po zobaczeniu tego tematu :3.

Powiedzcie mi jak tam wygląda sprawa z wodą?
Bardzo chętnie bym się pisał na coś takiego, oczywiście z odpowiednimi ludźmi :3
Witaj Michas,

O wode glebinowa sie martwisz? Mysle, ze nie powinno to byc problemem, ale przed zakupem ziemi oczywiscie dobrze sprawdzic jest jej poziom w okolicy.

A mnie sie wlasnie cos takiego rzucilo w oczy: https://www.facebook.com/sembrandotierrasaltas/ Mysle, ze ponowne zasiedlanie opuszczonych wiosek tez jest ciekawa opcja. To bardziej na polnocy kraju, ale mysle, ze pod wzgledem klimatu nie ma az tak znacznej roznicy. Niestety, dalej do morza, ale chyba da sie to przezyc? 
Martwię się ogólnie o wodę również opadową :).

Daleko od morza ma też swoje plusy chociażby mniej turystów.
Przepraszam,ze pozno odpisuje,ale obecnie jestem w podrozy dookola swiata - chwilowo w Iranie a za miesiac na sri lance,ale w chwili wolnej porozmawialbym z kazdym zainteresowanym. Piszcie na f/book - Marek Hernik (Londyn) lub profil wyjazdowy - przygodo trwaj. pozdrawiam.Marek
witam.też jestem zainteresowany tą propozycją podaje mój email.kitemen70@gmail.com
Ciekawe jak jest w tak ciepłym klimacie z permakulturą a konkretnie czy np. kompostowanie wchodzi w rachubę (dżdżownice)..
"Ciekawe jak jest w tak ciepłym klimacie z permakulturą a konkretnie czy np. kompostowanie wchodzi w rachubę (dżdżownice).."

Co? 


"Myslalem tez,by organizowac warsztaty artstyczne ( malarstwo,rzezbiarstwo itp) , yoga lub osrodek pracy z roslinami ( ayahuasca ),by byc w stanie polaczyc eko zycie z mozliwoscia zarobku i rozwoju"


Przynajmniej nie agroturystyka...
Tak czy siak nie zmienia to faktu że skąd wiesz czy będzie na to popyt? 
Witam, temat jest bardzo ciekawy i również go rozważam od jakiegoś czasu. Bardzo fajną opcją jest skorzystanie z wolontariatu ze strony https://www.workaway.info/hostlist.html?showMoreOptions=0&ct=europe&country=PT&region=&search=&lang=en&page=hostlist&workawayer_capacity=0&host_rating=0&date_start=&date_end=    

Tego typu wolontariaty mają wiele plusów dla osób myślących o założeniu ekowioski:
- można zobaczyć czy rzeczywiście nam się spodoba życie w ekowiosce
- można nabyć doświadczenia ucząc się od osób które zajmują się tym tematem od jakiegoś czasu
- można uniknąć kosztów zakupu działki dołączając do istniejącej już ekowioski, oczywiście fajnie mieć własne siedlisko ale to również stwarza ogrom pracy szczególnie na początku działalności.


Sam będę chciał w przyszłości poszukać jakiejś "mety" szczególnie że nie pracuję cały rok (oficer na statku) a więc fajnie było by żyć w ciekawym miejscu i tworzyć społeczność a nie siedzieć w polskim bloku przed TV.
"Z dobrze dobranymi ludźmi" to bardzo i s t o t n e...

Dla mnie południe Iberii odpada, za sucho, za wielki heat. Pod Pireneje, albo okolice Porto tak.
Na razie research robie.

Powodzenia z Francji, pozdro.
Przekierowanie