Forum Ekoosada

Pełna wersja: Poszukiwani współosadnicy/współudziałowcy do eko wioski (Rumunia lub Hiszpania)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kochani,
Wraz z żoną (+2 letni syn) oraz parą znajomych (+dwie córki; 5 i 7lat) tworzymy konkretny projekt na ekowioskę/ekoosadę.
Ideą przewodnią jest oczywiście docelowa samowystarczalność. Wymyśliliśmy, że kupimy razem ziemię w Rumunii lub Hiszpanii ok.20ha, w górach, tak żeby każdy był właścicielem swojej działki, na której, z pomocą sąsiadów postawi strawbalowy dom. Reszta ziemi będzie należała do wspólnoty - spółdzielni lub fundacji - w zależności czy wylądujemy w Hiszpanii czy w Rumunii.
Ponieważ jesteśmy realistami i wiemy, że (przynajmniej na początku) będziemy potrzebowali pieniędzy na inwestycje np. ewentualne dokupowanie ziemi , postanowiliśmy, że jako wspólnota będziemy zarabiać na turystyce - w lecie konnej, w zimie narciarskiej.

Projekt jest w procesie tworzenia się. Chcielibyśmy​ na razie podzielić się nim z przynajmniej jeszcze dwiema rodzinami z dziećmi.

Nie mamy stawiamy kryteriów ideologicznych w doborze ewentualnych partnerów/sąsiadów. Jesteśmy super-tolerancyjni i tego samego oczekujemy od innych. Jeżeli przeszkadza Wam np. sporadyczna mięsożerność, ateizm, zdrowy rozsądek albo poczucie humoru á la Monty Python to lepiej zamieszjajcie w wiosce obok.

Posiadamy niemałą wiedzę, umiejętności i doświadczenie w dziedzinach ww gałęzi turystyki a także ogrodnictwa, ziołolecznictwa, opieki nad dziećmi i ich pozasystemowej edukacji, hodowli zwierząt domowych, eko-budownictwa, pieczenia chleba, konserwowania żywności, survivalu, języków obcych (angielski, francuski, hiszpański, rosyjski, rumuńskiego podstawy) i wielu innych.

Szukamy konkretnych ludzi z konkretnymi ideami i pieniędzmi (wstępny budżet - 15000 euro dla jednej rodziny) a także praktycznymi umiejętnościami.(np. eko-budownictwo, sadownictwo, pszczelarstwo, robienie na drutach, itp.)

Zapraszamy do korespondencji
spoko nick - jakby ktoś nie widział http://www.desiderata.pl/
czemu nie Polska ? Za 60 000 złotych i u nas mozna coś zrobić ...

HOWGH
Jest wiele przesłanek dla których szukamy miejsca w "nie-polskich" górach... Za 60000 PLN można zrobić "coś" wszędzie na świecie. Nasz wybór padł właśnie na te dwa kraje choć wygląda na to że jednak "bliżej"nam do Hiszpanii.
Pozdrawiamy
Witajcie,
czy możecie podać jakieś przybliżone terminy realizacji/ zamieszkania? Kiedy potencjalnie można by się dołącząć? Czy wchodzi w grę tylko współinwestownanie i zamieszkanie, czy również spotkania warsztatowe, krótsze przyjazdy do pomocy?
Ja w przyszłości zdecydowanie chcę przenieść się do takiego siedliska. Nie wiem gdzie ani od kiedt na 100%. Wiem tylko że od września mam CAŁY CZAS WOLNY (i nie będe szukac pracy - uwalniam się z "systemu"po 10 latach odkąd skończyłam studia ;-) ) tak więc chcę dorabiać warsztatami (jaetsm pedagogiem  "anty-ststemowym" , śpiewam, tańczę, maluję, "yoguję", dodatowo zioła, medytacja, wędróka, żeglarstwo, umiłowanie świata roślin i zwierząt...) lub pracowac za wikt i opierunek. Zapraszam do kontaktu barbara.wroblewska@gmail.com. POZDRAWIAM
Jak rozwiajaja sie plany zalozenia wioski ? Czy zaczeliscie cos dzialac w tym kierunku ?
Sam mialem plan zalozyc takowa w Hiszpanii lub Portugalii - patrz moj post na ekoosadzie,ale chwilowo jestem w podrozy dookola swiata i pomysl zszedl na drugi plan.
Jesli bylyby jakies ciekawe pomysly,to jestem w stanie partycypowac a i z 15 tys euro ,wygrzebie z kieszeni jesli byla by taka koniecznosc. Jesli macie jakies nowe propozycje,czy cos zaczyna sie klarowac - piszcie prosze :
 f/book - Marek Hernik( Londyn) lub profil wyjazdowy - przygodo trwaj. 

Te sa dla mnie najprostrze do sprawdzenia po drodze.
pozdrawiam serdecznie
Marek
Hej Hiszpania ok Rumunia nie bardzo,15tys e nie problem na emigracji,studiujemy permakulture i ekoosadnictwo,jestemy ekofrikami ale urodzonymi w latach 70tych wiec ugruntowanymui życiowo  i światopogladowo.
Też wolimy partycypowac w kosztach części wspólnej,ale mieszkać na swojej części ziemi,zupełna przeciwnośc błękitnej laguny i hipisów z gór sierra nevady w espany.Daj znać desiderata80 czy coś z tego wyszło,bo mamy opcje w portugalii z zachodnimi ludzmi ale to inny mental.
Pozdro z Francji. Odradzam Rumunie, na wsi to nadal klimat Borata...

Poza tym my chcemy tylko ze swiadomymi wege/wegan. Ale powodzenia i tak.
Ziemia, która będzie należała do wspólnoty, spółdzielni bądź fundacji jakie ma mieć przeznaczenie? Czy jest też do zamieszkania wg Waszego projektu?

Interesuję się tego typu rozwiązaniami prawnymi ze względu na potencjalną długofalowość danego projektu.

(Głównie chodzi o to, że nieruchomości / Ziemia należące do organizacji najczęściej nie podlegają dziedziczeniu i tym samym nie podlegają również przypadkowym zmianom decyzji o ich przeznaczeniu)
Przekierowanie