ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Autor Wiadomość
kaczkanawodzie Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 20
Dołączył: 11.2019
Post: #31
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Jamore jeśli mogę dorzucić trzy grosze do teorii o szkodliwości węglowodanów to powiem tak. Węglowodany czyli cukry nie są może zdrowe, ale są dobrym źródłem energii, zwłaszcza dla mózgu. Chodzi o to by nie objadać się słodyczami, które praktycznie oprócz cukru nie dostarczają nic wartościowego. Zboże akurat ma wiele cennych składników. Nie mówie o pszenicy, jęczmieniu czy życie, bo mąka z tych zbóż zawiera niezdrowy gluten, ale weź np ryż, kasza jaglana czy inna, kukurydza, amarantus, konopie. To też węglowodany, ale potrzebne. Można upiec chlebek z mąki konopnej, jaglanej, kokosowej i wiele innych. Chleb nie wygląda jak bochen do powitania chlebem i solą, ale jest zdrowy i można się nim najeść bardziej niż samym pomidorem.:)

Hej Weganko. Masz jakieś przykre doświadczenia z tym skowytem zarzynanych zwierząt? Brrr . Moje doświadczenia z pobytu na wsi są niewielkie, ale coś tam udało mi się zaobserwować. Wieś już nie jest wsią jak kiedyś. Dużo ziemi leży odłogiem, stodoły i obory na wpół zrujnowane, nawet kury nie łażą po podwórku. Zamiast sadów  tuje i skalniaki.  Oczywiście są też wielkie gospodary i tam lepiej się nie pchać. A sami ludzie, owszem ich świadomosć ekologiczna jest poniżej powijaków, ale są sczerzy i pomocni i nie ogarnęła ich jeszcze choroba zwana znieczulicą. Coraz więcej zasiedla się na wsi ludzi z miasta, co widać po rejestracjach i wypasionych domach z kolumnami , które w krajobrazie wiejskich domków wyglądają jak zamczyska. Jest  jednak szansa, że ich właściciele mają jakieś eko-przyrodnicze dusze.Tak czy inaczej najchętniej zamieszkałabym w domu na odludziu, w pełnym słoncu, gdzie przestrzeni jest tyle, że więcej nieba niż ziemi. Namaste:)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2020 00:38 przez kaczkanawodzie.)
19.01.2020 00:26
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 219
Dołączył: 01.2016
Post: #32
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
O ile tak dozwolone tu pisać, dla Ciebie kaczkonawodzie zaryzykuję. Np. o mały włos nie miałbym telewizora też. Kilka lat temu powracając z zagranicy, nabyłem mieszkanko na miarę które miało być bazą do poszukiwać nieruchomości/siedliska, no i się łostało do dzisiaj. Mieszkanie to kupiłem z jakimś wyposażeniem (kiedyś tak nie potrafiłem) w tym z telewizorem. Przez pierwsze miesiące nawet nie wiedziałem jakiej jakości kolory ma ten telewizor bo byłem wyleczony z oglądania TV prawie od dekad. W internecie zorientowałem się, że chyba mogę oglądać np. TVRepublika. Zacząłem szukać i tak odkryłem TVP która mi odpowiada a co dopiero takie cacka jak the voice Polend. Przyjrzałem się zatem telewizorowi i na tabliczce odczytałem, że on pożera 180W/1h a jak na dzisiaj to tylko 32 cale. Wiem że u ludzi często telewizor włączany jest raz i wyłączany najszybciej po kilku godzinach. Potem dziwią się jakie to koszty za prąd. Komuś chciałem na to zwrócić uwagę a on, ło to mój ma 40, 50 cali i potrzebuje 380W/h. Nie trzymałbym takiego warchoła. Za PRL-u, gdy nie znano oszczędnościowego oświetlenia, to takie duże uliczne lampy jakieś sodowe czy cuśik pożerały 250W, 350W. Dzisiaj to szok, bo wydajność oświetlenia np. mierzy się jednostkach pt lumen i odpowiednik (natężenia światła) tych starych energochłonnych (250W, 350W) lamp to dzisiaj ok 20W. Ciuchy np. które mam już sprane i czasem coś puści , jakaś dziura, a nikogo się nie spodziewam- drzwi zamknięte, to w nich chodzę z myślą a ten jeden raz jeszcze i tak mijają kolejne prania. Szafa też wnękowa pod sufit i zawalona, a ja po 4 latach nie mam potrzeby niczego dokupować a wręcz cieszę się że w końcu coś zajechałem i mogę wyrzucić. Mieszkanie kupowałem z jednym z zasadniczych kryteriów większe okno na płd. stronę- chce mi się myć je przed zimą. Sprawdzony wcześniej sposób z żaluzją aluminiową, załatwia sprawę przed przegrzaniem w lecie, a w taką zime włoską jak przedostatnia a tym bardziej obecna, rzadko nawet grzejnika używam (min 22C). Herbatę robię raz dziennie z kilku torebek owocowych i w naczyniu ok. 1 L owijam w dwa małe frotowe ręczniki i po 8h piję ciepłą jeszcze- po 1 nie mam cierpliwości robić ciągle nowej, czekać a tutaj dodatkowo kilkukrotna oszczędność energii. Gdybym był na siedlisku, tym bardziej z wymarzonym piecem rakietowym (rozbudowanym) albo innym sensownym pomyślałbym nad przegrodami niepalnymi przy garnkach bo mnóstwo energii cieplnej ulatuje bezproduktywnie, tym bardziej gdy są uchylone okna by nie zaparowywać mieszkania. Glina w mieszkaniu też redukuje ilość używania odkurzacza. Niestety zrobiłem tylko tynk na jednej ścianie nie koniecznie z tego powodu. Bojler elektryczny nie pozostawiam stale włączony, tylko kiedy wiem że będę się kąpał- w lecie można wyłączyć wcześniej, zanim wyłączy się automatycznie.

(;))
19.01.2020 02:17
Wpisy użytkownika Cytuj"
kaczkanawodzie Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 20
Dołączył: 11.2019
Post: #33
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Trochę nam temat uciekł, ale wciąż daje wskazówki jak tworzyć autarkię. Ja nie jestem w jakiejś mega trudnej sytuacji finansowej, dużo pracuję i z braku czasu wiele rzeczy kupuję, choć wiem, że można ekologicznie i ekonomicznie, ( Ty to potwierdzasz).To powoduje u mnie rozdarcie, bo jak  powiedział Jose Mujica były prezydent Urugwaju " Za wszystko płacimy nie pieniędzmi, tylko godzinami swojego życia, które poświęciliśmy na pracę"  To też jest jeden z powodów, dla którego chcę wszystko rzucić i  zamieszkać na wsi. U mnie od kilku lat telewizorni nie ma, nie z powodu oszczędności, tylko już nie mogłam znieść manipulacji i ogłupiania. I jest taka cisza, że słychać jak pająk w kąciku tka sieć ;) Inna rzecz ciągle odczuwam jakieś głupie poczucie straty gdy czegoś mam się pozbyć:))A jak już się pozbędę to nagle jest mi to bardzo potrzebne. Zepsute ubrania też staram się donosić po domu, a potem jeszcze z nich robię ściereczki i nie pojmuję jak można kupować szmatki, nawet jeśli są z jakieś tam mikrofibry. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z gliną , czy mniej się kurzy? 
19.01.2020 03:33
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 219
Dołączył: 01.2016
Post: #34
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Pozwolę sobie na upust filozofii nie obcej mi a i może nawet bardziej sprowokuję krytykę.. Do pewnego stopnia (złożoność) i prezydent Urugwaju miał rację. Na podobne stwierdzenie, nasuwa mi się od razu teza, że praca powinna być przyjemnością, inaczej nazywając, czyli hobby/obowiązek wykonywane z entuzjazmem. Od takiego momentu już niewidzialna granica dzieli od ideowości/idealizmu. Te ok. 7 mld ludzi na ziemi trzeba jakoś ogarniać, skoro już są (być może konsekwencje ludzkich błędów; jeden z nich ktoś tutaj przytaczał tj. o momencie kiedy ludzie zaczęli hodować zwierzęta a potem zaczęli kojarzyć że kobieta nie jest takim Cudem jak myśleli, tylko jak u zwierząt po sexie są dzieci i skończyło się dochowywanie dziecka do 5-6 lat chroniące kobietę przed współżyciem). Dlatego znajduje też wyrozumienie dla systemu, chociaż nie toleruje płynących z niego wszelkich toxyn zabijających życie biologiczne, duchowość i wolność - żywioł dla gangów, mafii, mafii politycznych, mafii biznesowych, mafii medialnych. W systemie też można by się dopatrzeć na niewielką skalę korzyści typu ktoś inny/my wykonujemy pracę dla systemu z entuzjazmem choć rzadziej lub ktoś inny bez entuzjazmu aby mieć potem wolny czas nie musząc wiele rzeczy robić wokół siebie. Niestety konsekwencje w/w zachodzą tak daleko, że ludzie czasem kombinują jak ubiec innych np. w żywotności itp. . Taką ucieczką może być siedlisko/permakultura ale człowiek wtedy już może mieć mniej wolnego czasu na leżenie niż w systemie i tutaj ; jeden może w ruchu dostrzegać sens inny w potrzebie wylegiwania się choćby po pracy tzw obowiązkowej. Kto będzie miał miłość do Natury, ten choć będzie może pracował więcej niż w systemie (co najmniej pierwsze 2 lata przy dobrej harmonii z Naturą), to praca z przekonaniem/wiarą/entuzjazmem będzie jego spełnianiem życia a nie obowiązkiem . Cytat; odczuwam głupie poczucie straty, jak czegoś mam się pozbyć. Obawiałem się, że kobietom może być to obce. Ze ścierkami podobnie u mnie ale na siedlisku lub w warsztacie nie musiałyby tak długo czekać na swoją kolej.
Co do gliny, to nie chcę przesądzać jak zwykle ale jestem bliski uznania Jej za najlepszy-najchojniejszy materiał/surowiec co najmniej budowlany. To o co pytasz to jedna z właściwości Gliny, tj. jej ładunek elektryczny (chyba ujemny- dyletancka też pamięć i nie ważne czy wiedziałem/byłem pewny, bo i tak już jutro mogę nie być pewny- konsekwencje bezprawia ostatnich dekad, czyli zachwiana pewność siebie). W/w ładunek elektryczny lub statyczność materiału ograniczająca ruch kurzu/cząsteczek dodatnio naładowanych itp.. Zalet Gliny w które chce mi się wierzyć jest więcej, być może jestem jedną z ofiar które zaakceptowały jakieś teorie o Glinie ale np. teoria od strony fizyki (struktury/budowy gliny) już dała u mnie podstawę do logicznego ogarniania jej. 

(;))
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2020 15:59 przez Jamore.)
19.01.2020 15:48
Wpisy użytkownika Cytuj"
Emily Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 01.2020
Post: #35
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Weganko
Pozwolę się odezwać do Ciebie w wiadomości prywatnej
19.01.2020 16:28
Wpisy użytkownika Cytuj"
kaczkanawodzie Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 20
Dołączył: 11.2019
Post: #36
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Jamore

Zgadzam się z Tobą, że jeśli trudnimy się zajęciem, które jest naszą pasją, mamy łatwiej w życiu, ale z pewnością nie ma mowy o idealizmie. Praca  zarobkowa jest zawsze pracą. Wymaga od nas wysiłku i podporządkowania się wielu czynnikom. Każdy wytwór naszej pracy , czy to jest produkt , czy usługa , musi ktoś kupić lub co najmniej zaakceptować zwierzchnik. I zawsze znajdą się niezadowoleni i specjaliści od podcinania skrzydeł. Musisz trzymać się norm, bezsensownych przepisów, dostosować do praw rynku, zapotrzebowania, trafić w gusta innych, tu cie okroją wyzyskiwacze, tu konkurencja podłoży świnię i tak dalej sialalalala. I tym sposobem nawet  najukochańsza praca wypala. Na przekór temu, można  "robić swoje", ale kokosów z tego raczej nie będzie ( są wyjątki) i  chcąc, nie chcąc żyć ekonomicznie i minimalistycznie, co się może okazać złotym środkiem dla ludzkości.
Cyt :Kto będzie miał miłość do Natury, ten choć będzie może pracował więcej niż w systemie (co najmniej pierwsze 2 lata przy dobrej harmonii z Naturą), to praca z przekonaniem/wiarą/entuzjazmem będzie jego spełnianiem życia a nie obowiązkiem . Jamore, to są święte słowa, a może i święta prawda co się okaże jeśli będzie mi dane zamieszkac na wsi. Odbiegliśmy od tematu , za co przepraszam administratorów i obiecuję poprawe, słowo zucha:))Namaste
25.01.2020 10:56
Wpisy użytkownika Cytuj"
lkk123 Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 3
Dołączył: 02.2020
Post: #37
RE: Autarkia. Czy ktoś jest REALNIE chętny do budowania jej od podstaw?
Cześć,
To ja może powrócę jeszcze do tematu ;)

Weganko,
czy myślałaś już o lokalizacji, chodzi mi chociażby o region Polski, na założenie takiej osady?
Tego typu temat chodzi mi od dłuższego już czasu po głowie i wydaje się bardzo sensownym kierunkiem działania. Takie życie na przekór panującej konsumpcji, z mniejszą lub większą (najlepiej większą) samowystarczalnością, jeśli chodzi przynajmniej o wodę, wyżywienie i energię.

Też się wybieram do Truskawkowych Pól, ale jakoś jeszcze nie dotarłem. Może mi się uda w niedługim czasie ;)

Pozdrawiam i mocno popieram to, żeby w miarę możliwości pisać na forum zamiast przerzucać się na priv, bo przecież po to ono jest...
04.02.2020 11:14
Wpisy użytkownika Cytuj"


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Błagam o pomoc, musze uciec gdzie jest czyste powietrze mateuszk 2 577 16.02.2019 16:35
Ostatni post: Jacek
  Ktoś chętny na przygodę? Bartek82 0 843 10.06.2016 12:51
Ostatni post: Bartek82




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS