ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Dzieci z plemienia Yequana
Autor Wiadomość
sylwia Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 10
Dołączył: 09.2012
Post: #1
Dzieci z plemienia Yequana
.
"W GŁĘBI KONTINUUM" Jean Liedloff

Swietna i mądra książka o szczęśliwych dzieciach.
Indianskie dzieci nie maja kolek:) , nie kłóca się ani z rówiesnikami ani z rodzicami, bawią sie samodzielnie, nie sa specjalnie  pilnowane przez opiekunów którzy zajeci są codzienna pracą a pomimo to nie wpadają do ogniska , nie topią się w rzekach i nie przebijaja włoczniami pomimo zabawy prawdziwymi łukami , nozami- ogólnie wypadkowośc wsród dzieci jet minimalna.  
Po tej książce zdajemy sobie sprawę jak daleko odeszliśmy od nasZej natury, jak technicznie podchodzimy do kwesti potrzeb dziecka...
Nie da się wszystkiego przenieśc na nasz cywlizowany grunt.  Ale na pewno docenimy chustowanie oraz bliskość ,dotyk dziecka, które tak naprawdę tylko tego pragnie na początku życia. A co zamieniamy na "sliczne" falbaniaste łóżeczka z poytywka i inymi "obcymi" mu gadżetami.


CYTUJĘ:

Jean Liedloff w swojej przetłumaczonej na kilkanaście języków, bestsellerowej książce inspiruje do poszukiwania „straconego szczęścia”. Liedloff znalazła je wśród Indian z plemienia Yequana, z którymi żyła przez wiele miesięcy. Obserwując ich niesamowity spokój, pogodne usposobienie i umiejętność czerpania radości z codziennych wydarzeń, odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie wychowywania przez nich dzieci.
„W głębi kontinuum” to fascynująca opowieść o relacjach międzyludzkich. Powinni po nią sięgnąć ci, którzy spodziewają się dziecka, jak i ci, którzy chcieliby zrozumieć swoje wewnętrzne dziecko i własną relację z rodzicami.  Brytyjski Channel 4 uznał koncepcję kontinuum za jedną z trzech najbardziej wpływowych idei wychowawczych XX wieku. To właśnie książka Jean Liedloff zapoczątkowała na Zachodzie nurt rodzicielstwa bliskości, od kilku lat zdobywający coraz większą popularność również w Polsce.

***

Czemu więc nie zaufać samej sobie, chociaż czasem, w tych najbardziej ważnych kwestiach? Czemu nie spojrzeć na swoje dziecko jako na odrębny byt – ze swoimi preferencjami, swoim temperamentem i umysłem. Przecież „w toku ewolucji nie mógł powstać gatunek, w którym dzieci doprowadzałyby swoich rodziców do szału – to byłoby wbrew logice”, jak pisze Liedloff.
Sylwia Chutnik, pisarka, prezeska Fundacji Mama (ze wstępu do wydania polskiego)


To jedna z najważniejszych książek, jakie miałam w ręku. Jako matka i babcia będą ją polecać wszystkim młodym i starym, żebyśmy w końcu dochowały się szczęśliwego pokolenia, które nie będzie spędzało drugiej połowy życia w gabinetach terapeutów.
Joanna Eichelberger, artystka, założycielka Kręgu Kobiet,

Napisano o "W głębi kontinuum": Kafeteria.pl, Onet.pl

O autorce:
Jean Liedloff urodziła się w Nowym Jorku. Ukończyła Drew Seminary for Young Women. Studiowała też na Cornell University.  
Jej jedyna książka W głębi kontinuum jest owocem kilku wypraw do wenezuelskiej dżungli, podczas których żyła wśród Indian z plemienia Yequana. Po wydaniu W głębi kontinuum Jean Liedloff poświęciła się popularyzacji koncepcji kontinuum i prowadzeniu praktyki psychoterapeutycznej.  Jean Liedloff jest również autorką wielu artykułów dotyczących rodzicielstwa, publikowanych między innymi w Mothering Magazine. Na początku lat 90. zrealizowała film dokumentalny poświęcony wychowywaniu dzieci na Bali.


Okres następujący bezpośrednio po narodzeniu jest najbardziej znaczącą częścią życia poza łonem matki. To, z czym się dziecko wtedy spotka, uzna za naturę życia. Wrażenia późniejsze mogą tylko w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikować to pierwsze, poczynione w momencie, kiedy dziecko nie posiada jeszcze żadnych danych o zewnętrznym świecie. Jego oczekiwania są wtedy najmniej elastyczne. Zmiana, jaka je czeka po opuszczeniu gościnnej macicy, jest przeogromna, lecz, jak widzieliśmy, do tego przeskoku z łona matki w jej ramiona dziecko jest przygotowane.
Nie jest natomiast przygotowane do zmiany innego rodzaju: do przejścia w nicość, martwotę, do wyściełanego koszyka albo plastikowego łóżeczka, gdzie nie ma śladu ruchu, dźwięku, zapachu ani życia. Gwałtowne zerwanie kontinuum matki i dziecka, ciągłości tak mocno utrwalonej podczas faz rozwojowych zachodzących w macicy, może, co jest zrozumiałe, zakończyć się depresją u matki, dla niemowlęcia zaś jest torturą.
(fragment „W głębi kontinuum)

[Obrazek: 4_norm.jpg]
26.09.2012 23:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
Elza Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 140
Dołączył: 02.2012
Udostępnione galerie: 6
Post: #2
Odp: Dzieci z plemienia Yequana
.
Zapowiada sie na ciekawą ksiązkę. W zime jest nieco wiecej czasu na takie lektury.
Jesli ktoś by miał tą pozycje w formie elektroniecznej -ebooka to poprosze , wtedy bedę mogła przerobic to na audio.



--------------------------------------------------------
http://Bardo.ekoOsada.pl
23.12.2012 02:19
Wpisy użytkownika Cytuj"
improwizacji Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 12.2012
Post: #3
Odp: Dzieci z plemienia Yequana
Wiecie po co jest szkoła studia przedszkola?
Aby oderwać dzieci od rodziców i ogłupić ludzi.
Aby zniszczyć i ujednolicić kulturę.
Ale nawet w komunie szczególnie w Polsce nie robiono tego tak na bezczelna.
Wszystko doskonale zaplanowane człowiek musi integrować się z rówieśnikami - rówieśnik znęca się psychiczne nad kolegą - dziecko integruje się i śmieje z szykanowanej osoby.
Wychowanie dzieci samemu jest jeszcze dość fatalne. Szczególnie widać to w ilości wiedzy.
Społeczeństwo niewolników nawet ci doktorzy po informatyce to takie wykwalifikowane woły robocze.
Po co dlaczego czy ziemia jest taka mała czy świat jest taki mały że trzeba panować i wprowadzać wszędzie swoje idee.


KTO Z WAS CHCE ODPOWIADAĆ ZA SIEBIE!
Pomyśl sam nie zrzucaj odpowiedzialności na Polityków.
Pamiętaj 39.

Bieda została nam wmówiona a głupota zaprogramowana.

Absolutnie mnie nie zrozumiecie gwarantuje że się zemną nie zgodzicie

Jednocześnie gwarantuje że nic się nie da zrobić. I żadnej organizacji niczego nie warto zakładać.
03.01.2013 13:32
Wpisy użytkownika Cytuj"
SnugglerMichal Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 9
Dołączył: 01.2014
Post: #4
RE: Dzieci z plemienia Yequana
Kontinuum jest dla mnie moim największym objawieniem. Dołączam się z moją fascyncją i wielką wdzięcznością, że ta książka powstała i dotarła do mnie.
Zapraszam do kontaktu ze mną każdego w kim to też dobrze rezonuje. Przytulajmy się, rozpowszechniajmy wiedzę na ten temat i próbujmy organizować się w plemiona w których ludzie w każdym wieku będą żyć w bezpośredniej bliskości na co dzień.
Na moim terenie w okolicach Warszawy w stronę Wrocławia tworzymy wioskę w której bardzo chcę żeby urzeczywistnić wszystkie wskazówki autorki Kontinuum.
Michał
http://www.facebook.com/groups/ContinuumPL
najlepiej kontaktować się ze mną
telefonicznie: 786 817 752
oraz mailowo: zabigrod@gmail.com
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.02.2014 12:06 przez SnugglerMichal.)
20.01.2014 01:30
Wpisy użytkownika Cytuj"
rafikius Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: 10.2012
Post: #5
RE: Dzieci z plemienia Yequana
Jeśli ktoś byłby zainteresowany, to przerobiłem tą książkę na kindlowy format mobi i mogę siępodzielić.
24.01.2014 01:59
Wpisy użytkownika Cytuj"
okragly Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 01.2018
Post: #6
RE: Dzieci z plemienia Yequana
 
   Streszczając książkę napisze, że aby osiągnąć najlepszy poziom rozwoju, dziecko powinno doświadczyć specyficznych przeżyć, do których gatunek ludzki zaadoptował się przez miliony lat ewolucji. Tymi, koniecznymi przeżyciami niemowlaków, dzieci są

-kontakt cielesny z matką niezwłocznie po narodzinach,  
-noszenie dziecka od narodzin, na rękach, konieczny stały kontakt fizyczny z matką, matka robi „swoje” (mając dziecko na sobie), nie zwracając na niego specjalnej uwagi Noszone dziecko obserwuje otaczający świat  Dziecko noszone do momentu, kiedy samo podejmie próby przemieszczania się ( np. raczkowanie), co  następuje ok. 7 m-ż , a i później często jest brane na ręce.
-spanie z dzieckiem, do momentu, kiedy samo będzie gotowe do opuszczenia rodzinnego łóżka (ok. 2 r ż)
- karmienie piersią na żądanie
- odpowiadanie na sygnały (płacz, marudzenie) bez osądzania w sposób nieprzesadny, bez stałej koncentracji na dziecku.
-dziecko ma silny instynkt przetrwania i od początku jest istotą społeczną. wspieramy te cechy.
 
Dodam do tego co w książce nie napisała autorka, że sam fakt karmienia piersią zwiększa inteligencję dziecka nawet o 10 pkt
 
Niewypełnienie ukształtowanych przez ewolucję emocjonalnych i fizycznych potrzeb dziecka może prowadzić do zaburzeń psychosomatycznych w dorosłym życiu, jak również negatywnie rzutuje na kształt życia społecznego we współczesnym świecie.
 
Ekowioska powinna nawiązywać do naszego genetycznego życia, opisanego przez autorkę książki. 10 000 lat temu zboczyliśmy z drogi, do której przystosowała nas ewolucja, załamała naturalny porządek, kierujący naszym zachowaniem przez miliony lat. Ostatnie oznaki kompetencji naszych instynktów (patrz matka noworodka, czyta książki napisane przez facetów, jak opiekować się noworodkiem) zostały wykorzenione i wystawione na bezlitosny osąd nauki.
 
  
15.08.2018 19:07
Wpisy użytkownika Cytuj"


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Gwiazdka Idea osady w której dzieci najważniejsze okragly 6 180 28.01.2018 20:10
Ostatni post: okragly




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS