ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Emigracja do Ameryki
Autor Wiadomość
ohayo Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 05.2018
Post: #1
Emigracja do Ameryki
Sytuacja w Europie jest coraz bardziej niestabilna. Za zachodnią granicą czyhają hordy tych wiadomo jakich, którzy się tam panoszą i dążą do zniszczenia krajów, do których przybyli. Władza im to ewidentnie ułatwia, a tych, co chcą powrotu do porządku i normalności, zamyka do więzienia. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce zaczną się poważne rozróby urozmaicane zamachami t3rr0rystycznymi. Jest kwestią czasu, kiedy oni dotrą do Polski. A nawet nie muszą docierać, bo obecny rząd po cichu sprowadził kilka tysięcy i będzie teraz oficjalnie ściągał więcej imigrantów z Azji, a wśród nich również i$lam5kich fanatyków. Celem sprowadzania ich jest ponoć brak rąk do pracy. Jednocześnie Unia wprowadza coraz więcej przepisów ograniczających wolność. Na wyjście z UE nie ma co liczyć.

Rozważam więc emigrację do Ameryki Południowej.

Aby założyć ekoosadę ziemi tam jest sporo, jednak trzeba wziąć pod uwagę inne problemy, które się pojawią:
- niszczycielskie trzęsienia ziemi,
- huragany,
- tsunami,
- bandyci, złodziejstwo, korupcja,
- uprawy GMO, przez które środowisko zostaje zatrute pestycydami (np. Roundup)
- ciepły klimat, a więc sporo robactwa i jadowitych zwierząt: pająki, mrówki ogniowe, pszczoły zabójcy, węże, komary, choroby tropikalne,
- drożyzna,
- bezrobocie,
- infrastruktura w fatalnym stanie, szczególnie na wsi,
- i kto wie co jeszcze...

Oczywiście, nie we wszystkich krajach wszystkie te czynniki występują w jednakowym natężeniu. Może dałoby się znaleźć region, w którym jest mniej niekorzystnych czynników lub w miarę łatwo jest je zneutralizować. Wiadomo, że mieszkanie w okolicach dżungli amazońskiej to samobójstwo, ale jest jeszcze sporo innych miejsc.

Może ktoś ma jakieś spostrzeżenia i propozycje?
Czy ktoś z Was też już myślał o tym regionie?
16.09.2018 18:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
Qba Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 33
Dołączył: 11.2012
Udostępnione galerie: 1
Post: #2
RE: Emigracja do Ameryki
Wyemigrowanie do Ameryki przypomina trochę podróż na inną planetę... choć to wciąż ta sama nasza Ziemia. 
Widzę to w ten sposób, że do takiego przedsięwzięcia jest potrzebna mega zgrana i sprawdzona załoga. Nie odważył bym się na taki wypad z ludźmi zapoznanymi w internecie. 
Lepiej jest podziałać najpierw wspólnie we wspólnej sprawie razem tutaj, na terenie gdzie jeszcze wciąż wiadomo czego się spodziewać. Jeśli sytuacja się zmienia diametralnie, a wszyscy są gotowi na nowe wyzwania, to czemu nie. Może być nawet Ameryka Południowa. Mogą też to być Hawaje, wyspy na morzu, czy też jakakolwiek inna enklawa. 

Jednak uważam, że w tym wypadku czynnik ludzki ma decydujące znaczenie. 
Sam pochodzę z Zakopanego i potrafię sobie wyobrazić co by było, gdyby emigranci chcieli faktycznie zagrozić Góralom... Uśmiech 
Zdecydowanie jedność w działaniu nie byłaby raczej żadnym problemem. Jest to kwestia mocnego poczucia się na swoim terytorium, ale właśnie wspólnie. 

W krytycznych sytuacjach przetrwają tylko ci, którzy będą umieli się szybko połączyć w silne plemienne grupy, lub stworzą takie grupy wcześniej. 

Tym samym zapraszam wszystkich rozumiejących ten temat do przyłączenia się do nas.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.09.2018 21:01 przez Qba.)
16.09.2018 20:46
Wpisy użytkownika Cytuj"
ohayo Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 05.2018
Post: #3
RE: Emigracja do Ameryki
Masz rację Qba, ale... gdy ludzi kupa, to i Hercules d*pa. Gdy za sprzeciw wobec napływu wiadomo kogo będzie groziło w najlepszym razie więzienie, a policja będzie pilnować, aby wszystkich przeciwników władzy wyłapać, niewiele da się zrobić. Wtedy już będzie za późno na walkę. Obecnie tak się dzieje w Niemczech, gdzie dodatkowo panuje cenzura w mediach, a przestępstwa popełniane przez wiadomo kogo są tuszowane. Dlatego obawiam się, że sytuacja może się wkrótce znacznie pogorszyć również u nas.
16.09.2018 21:39
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 189
Dołączył: 01.2016
Post: #4
RE: Emigracja do Ameryki
Przyglądając się Chile jak dla mnie miejsce by się tam znalazło gdzieś od połowy kraju w kierunku płd . Ceny trochę dużawe i plaże ciemne jak w Albani . Szukając dodatkowych wieści w necie natrafiałem na infa od ludzi pomieszkujących w sąsiednich krajach. Były ze dwie osoby chwalące sobie Peru za taniość ale im nie przeszkadzało, że prymitywnie . Co do Góralskiej jedności, to właśnie podczas tego rocznego festiwalu (MFFZG) w Zakopku udało mi się więcej porozmawiać z ludźmi. Tym razem dowiedziałem się np. że Góralem staje się ten z co najmniej 5 pokolenia. Tak, że dzisiejszy 60-ciolatek urodzony w Zakopanem nie jest uznawany za Górala a jedynie za Zakopiańczyka, bo jego rodzice np. przyjechali kiedyś do Zakopanego za pracą z pod Krakowa . Osoba taka często dostaje do zrozumienia, że nie jest Góralem. Od córki chyba Górala prowadzącego pensjonat dowiedziałem się, że bywa trudno z sąsiadami prawdziwymi Góralami i potrafią o kilka cm powierzchni działki czynić nie małe złośliwości, gdy np. zimą na stromym podjeździe do pensjonatu, zaparkuje się samochód bliżej ogrodzenia sąsiada . Miny też swoje mówiły. Mnie jakoś udaje się rozmontowywać mentalne granice ( gdy coś nastroju nie zabije) odkryć nieco wnętrz tubylców/ innowierców a i Islamistów pośród których z rozsądku raczej , tylko Kurdom udzielam najwięcej zaufania ( z wzajemnością) .
16.09.2018 23:20
Wpisy użytkownika Cytuj"
Qba Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 33
Dołączył: 11.2012
Udostępnione galerie: 1
Post: #5
RE: Emigracja do Ameryki
Będzie groziło... 
ohayo boisz się tego, czego jeszcze nie ma, i co się jeszcze nie dzieje? Ciekaw jestem w takim razie co zrobisz, jeśli faktycznie dojdzie do konkretów. 

Góralem się nie stajesz, albo nim jesteś albo nie jesteś. 
Nie chodzi tu o pokolenia, ale o świadomość tego w jakiej kulturze się urodziłeś i co z tego wynika dla ciebie i dla Twoich bliskich. 
Tak samo, różnica między białym a Indianinem polega na tym, że Indianin jest świadomy swoich więzów krwi, swojego miejsca w Kręgu. Wtedy odpowiedzialność nie jest już indywidualna, ale "jeden za wszystkich i wszyscy za jednego". Twoje problemy nie są już tylko twoje, ale "twoje stają się moimi" itd. 
Tak samo jest w każdej prawdziwej wspólnocie, której uczestnicy weszli już na poziom świadomości plemiennej. 
Jednak sprawą najistotniejszą jest tutaj to, że takiej wspólnoty nie da się zorganizować ani stworzyć przez internet, czy też w internecie. 
To co piszemy, może być jedynie impulsem do prawdziwego działania. W innym wypadku, tak czy siak pozostaje bez żadnego przełożenia na rzeczywistość.

Jamore szukasz ekipy na wyjazd do południowej Ameryki ? Może zaproponuj najpierw jak chciałbyś sprawdzić się z tymi ludźmi, bo jeśli chcesz od razu wyjeżdżać to powodzonka. 
Na taką eskapadę trzeba nie lada zaufania, którego nikt Ci nie zaoferuje z góry i w ciemno, bo niby z jakiej racji ?

Boicie się nazywać sprawy po imieniu ? Ci, którzy wywalili Sorosa razem z jego fundacjami np. z Węgier jakoś się nie bali. Może wiedzieli po co to robią = mieli świadomość. 

Uciekanie od problemów nie przyniosło jeszcze siły żadnej grupie, ani żadnemu plemieniu. 
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.09.2018 17:38 przez Qba.)
17.09.2018 17:29
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 189
Dołączył: 01.2016
Post: #6
RE: Emigracja do Ameryki
Zgadzam się z Tobą Qba w aspektach które poruszyłeś . Jest mi też po drodze pogląd Tw. o Góralach czy innych pro plemieńcach . W jakimś stopniu wyłamania plemienne mają miejsce, a jeśli nawet u Górali miałyby one współczynnik ponad średniej, to i tak nasuwa mi się usprawiedliwienie pt. większa ekspozycja na szum cywilizacyjny . W podobnych sprawdzianach na niezawodność plemienną może posłużyć tzw demokracja, wolność decyzji ( np. co do miłości, to czasem odwołuje się np. do otwartej dłoni na której stoi niewzruszony ptak/wróbel- to chyba wygórowane..). Amisze których szanuję za ich postawę wobec systemu/matrixa, a przy okazji wobec Natury, swoim nastolatkom ( tuż przed dorosłością) dają wolną rękę w wyborze swej drogi życiowej i pozwalają im (chyba na rok- może dwa) opuścić wspólnotę i żyć jak im się podoba - w tej Ameryce. Gdy jednak zdecydują pozostać, wrócić, wtedy już muszą być świadomi życia / postępowania wg reguł wspólnoty .
Może nie byłem czytelny i tak mnie zinterpretowałeś. Nie, nie szukałem ekipy do Ameryki płd. W ogóle obecny czas w Polsce to jeden z niewielu ( + ten do 5 roku życia) kiedy nie zależy mi na opuszczaniu Polski . Ponieważ Opatrzność w czerwcu zeszłego roku ( przegrany majątek na giełdzie gpw ) przesądziła o mojej drodze - wątpliwej ( kręgosłup po operacji) do własnego siedliska, zaistniała alternatywa Am płd. . Potrafię się godzić z rzeczywistością i chociaż raczej już nie zmienię poglądu na sens życia/egzystencji na siedlisku jako nr 1, to z w/w przyczyn pogodzony jestem . Nad Ameryką płd. w konsekwencji (weryfikacja) Chile zacząłem zastanawiać się pod koniec zimy buntując się na ponad 5 mc zimna (nawet już nie chodzi o srogi mróz przez 2 mc) . Nie szukałem ekipy, podobnie jak w Polsce ze wzgl. na to, że znam swoje ograniczenia - wymagania wobec dźwigania materiałów budowlanych ( oszczędzanie kręgosłupa dzięki temu jeżdżę na rowerze i nie skarżę się na potencjalne bóle pleców) , a tym samym brak możliwości na równe rozkładanie sił/zdrowia w społeczności (dlatego też zaniechałem emigrację do USA/Amiszy którym też nie potrafiłbym się odwdzięczyć jak bym chciał). W pewnym momencie na precyzyjnych badaniach wybranych okolic w Chile na zdjęciach satelitarnych zauważyłem że w wytypowanych strefach , jak już istnieją to są to plaże ciemne- powulkaniczne ( w okolicach wiele wulkanów) . Jako jasne piaszczyste plaże miały być ratunkiem na potencjalne depresyjne okresy. Wszystko to i tak miało poczekać na ewentualne zreperowanie finansów . Pozdrawiam .
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.09.2018 18:35 przez Jamore.)
17.09.2018 18:23
Wpisy użytkownika Cytuj"
ohayo Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 05.2018
Post: #7
RE: Emigracja do Ameryki
W Chile są zabójcze trzęsienia ziemi. Może Urugwaj? Chociaż tam drożyzna...
17.09.2018 19:57
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 189
Dołączył: 01.2016
Post: #8
RE: Emigracja do Ameryki
Urugwaj też przeglądałem . Wydawało mi się że Urugwaj jest tańszy od Chile, ma też duże żółte plaże ale nie pamiętam dlaczego go odfajkowałem. Może niepewna mentalność albo zbyt wysokie temperatury . Na szczęście po takim lecie ( wyjątkowe od początku mierzenia temperatury, bynajmniej od 200 lat ) w Polsce nie myślę ewakuacji . Pamiętam dobrze, już od 5 kwietnia zaczęło się u nas wystarczająco ciepło i niebawem wskoczyłem w krótkie portki które zamierzam pożegnać w październiku . Chwaliłem kwiecień po 2 tygodniach (od 5 kiewtnia) . Czas pokazał, że każdy z kolejnych miesięcy pobił swój rekord, jak wiosna z latem . Nieraz w lipcu/sierpniu sprawdzając temperatury na kontynencie, najwyższe widziałem w Atenach, Warszawie na przemian z Madrytem . Taki rok pogodowy to minimum, by warto było kupować motocykl lub skuter (6 mc ciepła).
17.09.2018 20:41
Wpisy użytkownika Cytuj"
ohayo Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 05.2018
Post: #9
RE: Emigracja do Ameryki
Następny rok wcale nie musi taki być. Z tego co się zorientowałem, w Urugwaju problemem mogą być plantacje soi GMO, gdzie leją roundup na potęgę. Alenie we wszystkich regionach tak jest. W Polsce zresztą nie ma GMO, a to świństwo na pola też leją. Argentyna na pewno jest stracona pod względem rolnictwa, bo tam uprawy GMO są na gigantyczną skalę. Natomiast w całej Ameryce Płd zmorą rolników mogą być pszczoły zabójcy, chociaż o atakach nie słychać już tak często, a także mrówki ogniowe, które jest ciężko wytępić, szczególnie na zapuszczonym terenie. Trzeba by jednak sprawdzić gdzie to paskudztwo dokładnie występuje. W Brazylii dochodzą śmiertelnie jadowite pająki i inne tego typu ustrojstwa. Zaletą Urugwaju jest brak trzęsień ziemi. Dobrze by było też tam znaleźć jakąś pracę oprócz uprawy roli, bo prąd jest drogi, a znajomość hiszpańskiego na poziomie komunikatywnym to podstawa. Na zimne wiatry z południa i obfite deszcze wystarczy porządnie zaizolować dom i zrobić prymitywne centralne ogrzewanie na drewno lub węgiel, zależy co jest tańsze. Dobra izolacja zapewni również chłód w upalne lato jak w poniemieckim bunkrze :)
17.09.2018 21:35
Wpisy użytkownika Cytuj"
Qba Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 33
Dołączył: 11.2012
Udostępnione galerie: 1
Post: #10
RE: Emigracja do Ameryki
Aha... czyli to rozważania czysto teoretyczne. 
W takim razie proponuję skontaktować się z ruchem Indian Czerwonej Ścieżki, która ma na celu zjednoczenie całej rdzennej ludności obu Ameryk. Może zrobią wyjątek i wskażą miejsce w którym mogą osiedlać się świadomi życia na Ziemi biali ludzie. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.09.2018 19:32 przez Qba.)
18.09.2018 18:56
Wpisy użytkownika Cytuj"
Aani Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 72
Dołączył: 08.2013
Udostępnione galerie: 1
Post: #11
RE: Emigracja do Ameryki
...gdybylogja fotelowo/computerowa...
18.09.2018 22:09
Wpisy użytkownika Cytuj"
ohayo Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 05.2018
Post: #12
RE: Emigracja do Ameryki
Tak, póki co, to rozważania teoretyczne, zgadza się.
19.09.2018 07:46
Wpisy użytkownika Cytuj"





Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS