ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Gotowi na działanie
Autor Wiadomość
JAM Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 06.2012
Post: #1
Gotowi na działanie
Poszukujemy miejsca na ziemi, a także samo-świadomych istot, które pomimo obecnie panującej sytuacji gotowi są do podjęcia działań w kierunku samowystarczalności na łonie natury. Pragnących wyzwolić się z marazmu matrixa, bezsensownej, monotonnej stagnacji bez wyższego celu. Tych, którzy nie tylko patrzą, ale też widzą dokąd ten świat zmierza i nie chcą pozostawać biernymi. Innymi słowy uczciwych, prawych ludzi z otwartym sercem, skorych do wzajemnej współpracy, pomocy i organizacji poza miastem w duchu prawdziwego braterstwa i szacunku. Mamy prawo budować świat oparty na miłości, w zgodzie z prawem naturalnym i obowiązek dołożyć wszelkich starań o lepsze jutro dla naszych dzieci i przyszłych pokoleń.

Wiemy, że niewiele w tych kilku zdaniach padło konkretów. Celowo nie precyzujemy, bowiem życzymy sobie możliwie jak największego oddzewu. Nie chcemy już dłużej podążać dotychczasową ścieżką i na wszelkich możliwych poziomach pragniemy dezaktywować narzucone nam przez system funkcje. Dość karmienia i zasilania matrxa! Jesteśmy gotow do wyjścia ze strefy komfortu. Mamy moc i niezbywalne prawo do decydowania o sobie oraz owoców własnej pracy, czy podjętych działań. Nasz los w naszych rękach i nikt nie odwali tej roboty za nas. Każdy kto pragnie zmiany na lepsze, musi się sam tą zmianą stać. 

Nie chodzi nam o walkę z systemem (z czym walczymy, to wzmacniamy), ale o nie pozostawanie biernymi. Nie widzimy sensu w kolejnym zarobionym dolarze, tym bardziej że jego funkcja wkrótce może sprowadzić się do... papieru toaletowego. Pomimo tego, że każdy ma własną wizję odnośnie miejsca na ziemi i sposobu na spędzenie reszty życia, to pozostajemy otwarci na cały wachlarz możliwości tego, co nam wszechświat/przestrzeń może dostarczyć. Marzy nam się dobre sąsiedztwo :)

Poszukujemy więc towarzyszy podróży na chwilę, na dłużej, do końca przejażdżki, a może i na zawsze :) Spragniony kontaktu z Matką Ziemią, "Bogiem" Ojcem i jego Dziećmi? Odezwij się, jeśli masz już dosyć syntetycznego życia, sztucznych relacji i fikcji tego świata. Pomimo tego, że za chwile zaśpiewają nam "40 lat minęło jak jeden dzień", to wciąż mamy w sobie spore pokłady energii do działania i chęci głębokiej zmiany. Wszystko poparte głową pełną pomysłów, rękami gotowymi do pracy, sporym bagażem umiejętności i doświadczeń oraz pewnymi możliwościami finansowymi. Wierzymy, że podobnych nam ludzi jest więcej. Zatem odezwijcie się. Zapraszamy do kontaktu i dyskusji! 

niezaleznydom@gmx.com

With Peace & Love JAM (czyli narazie ich troje)
21.01.2021 17:01
Wpisy użytkownika Cytuj"
Zbig Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 41
Dołączył: 08.2013
Post: #2
RE: Gotowi na działanie
Witam, fajną propozycję przedstawiliście. Ale mam pytanie: gdzie mieszkacie i czy stać Was na dojazdy na np. Roztocze? Pozyskiwanie zdrowych produktów rolnych, leśnych czy ogrodniczych wymaga oprócz wiedzy, też inwestycji w "środki produkcji". Żyjemy w czasach, gdzie "matrix" poprzez politykę rolną i podatkową likwiduje "małorolnych", likwiduje małą działalność przetwórczą.
Osobiście próbuję odbudować siedlisko na wsi, pozostałość po kilku hektarowym gospodarstwie rolnym na obrzeżu Zachodniego Roztocza z zamiarem przeprowadzki na wieś na emeryturę.
Pozdrawiam z wielkiego miasta
Zbyszek
25.01.2021 00:26
Wpisy użytkownika Cytuj"
bastrek75 Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 12.2018
Post: #3
RE: Gotowi na działanie
Ciekawa inicjatywa.. szczerze mówiąc,mam bardzo podobne plany ;) Pozdrawiam serdecznie
26.01.2021 00:28
Wpisy użytkownika Cytuj"
JAM Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 06.2012
Post: #4
RE: Gotowi na działanie
Na wstępie witamy Was bardzo ciepło i dziękujemy za odpowiedź. Zbyszku, na chwilę obecną mieszkamy w Szkocji, ale rozpoczęliśmy już proces przeprowadzki do Polski (na razie w rodzinne strony południowej Weilkopolski). Nie wiemy jeszcze, gdzie docelowo się osiedlimy. W tej kwestii pozostajemy otwarci i nie ograniczamy się do jakiejkolwiek część Polski (a nawet pod uwagę bierzemy niektóre zakątki Europy). 

Chcielibyśmy stworzyć swojego rodzaju siedlisko i kooperatywę życzliwych, pomocnych sobie sąsiadów. Przestrzeń tą widzimy raczej jako miejsce, gdzie każdy zapewnioną ma potrzebę prywatności, w takim stopniu jaki uważa dla siebie za komfortowy i dysponuje własnymi "czteroma kątami" (niekoniecznie muszą to być kąty ;) Można zakupić sąsiadujące ze sobą działki/nieruchomości, albo też wspólnie nabyć do podziału większy kawałek ziemi. Interesujące również wydaje się być założenie fundacji, w ramach której zarządzać moglibyśmy wspólnymi dobrami, albo nawet ogłosić i powołać autonomię. Nie jest to takie proste i z tym tematem należy się jednak dogłębnie zapoznać. 

Wysyłamy więc w świat intencję, aby poznać ludzi, jak to już określiliśmy na samym początku gotowych do działania. Uwielbiamy podróżować i chcielibyśmy móc w razie potrzeby pozostawić swój dom, oazę spokoju pod okiem zaufanych duszyczek oraz móc liczyć na ich pomoc. 

Pytasz Zbyszku, czy stać nas na dojazdy do Roztocza. Oczywiście - to żaden problem! Powiedz tylko, co masz dokładnie na myśli, a także napisz coś więcej o swoich zamiarach i tym gospodarstwie, które chciałbyś odbudować. Ciekawi jesteśmy na jakim etapie jesteś. Czy tak jak my "przedstartowym", czy może poczyniłeś już jakieś konkretne kroki. Jak już uda nam się zakończyć przeprowadzkę na Ojcowiznę (co samo w sobie, po 15-stu latach emigracji, zwłaszcza w obecnej sytuacji jest sporym przedsięwzięciem nie tylko logistycznym) to mamy zamiar odwiedzić różne miejsca i spotykać się z ludźmi. Być może nowy etap uda nam się rozpocząć już na wiosnę. Bastrek, Ciebie również zachęcamy do podzielenia się swoimi planami. Jak sam zauważyłeś inicjatywa jest ciekawa pomimo tego, że na obecną chwilę nie możemy przedstawić zbyt wielu konkretów. 

Serdecznie pozdrawiamy i zachęcamy do dalszej dyskusji.
30.01.2021 17:59
Wpisy użytkownika Cytuj"
Zbig Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 41
Dołączył: 08.2013
Post: #5
RE: Gotowi na działanie
Jak widzę, mieszkamy w sąsiednich "krajach", bo ja akurat w Anglii :)) W Polsce, moja rodzina dostała kilka ha ziemi po wywłaszczeniu Zamojskich przez Cara (Powstanie Styczniowe) Budowę gospodarstwa kontynuował mój ojciec, po jego śmierci ja dostałem w spadku działkę siedliskową z kilkoma ha ziemi rolnej i leśnej.
Nigdy nie przypuszczałem, że akurat ja będę właścicielem tej "masy spadkowej", ale skoro tak się stało, próbuję coś z tym zrobić w ramach moich możliwości finansowych i zdolności lokalnych "fachowców". Gospodarstwa rolne, małe czy duże są uzależnione od dotacji, chemizacji i kontroli najróżniejszych inspekcji. Pomimo to, jest możliwość współpracy z okolicznymi rolnikami w celu wspólnego pozyskiwania zdrowszej żywności. Ten temat mnie zainteresował, i w tym kierunku staram się przebudować budynki gospodarcze, które byłyby konieczne do dosuszania, doczyszczania i przechowywania niewielkich ilości nasion czy owoców. Zdaję sobie sprawę, że tego rodzaju "produkcja" nie może być dofinansowywana przez "władzę warszawską", która ma na celu likwidowanie tego typu inicjatyw. tym bardziej dla osób, które mieszkają w 2 różnych krajach jednocześnie :))
 W ubiegłym roku remontowałem dom, w tym roku planuję zająć się zagospodarowaniem placu pod ogródek warzywny i jakieś dalsze prace budowlane/remonty w budynkach gospodarczych, np. posadzki betonowe, itp. itd. Trudno określić czasowo kiedy rozpoczniemy w gospodarstwie próby z pozyskiwaniem jadalnych nasion? Teoretycznie może mi to zająć 2 lata pracy w UK(?)
 
30.01.2021 21:04
Wpisy użytkownika Cytuj"
Bogusia Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 22
Dołączył: 03.2018
Udostępnione galerie: 2
Post: #6
RE: Gotowi na działanie
Hej;) Popatrzcie na ludzi z Truskawkowego Pola , są i tutaj na forum i na Fejsie;) To myślę , może Wam się spodobać;) Ja jestem samotnym wilkiem i ogarniam maleńkie siedlisko z glinianą chatą  z 39....4500m działka,  zatem niewiele na kooperatywę ✌Życzę powodzenia
10.02.2021 20:27
Wpisy użytkownika Cytuj"
Zbig Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 41
Dołączył: 08.2013
Post: #7
RE: Gotowi na działanie
Witaj Bogusiu,
Gdzie się zakorzeniłaś? Możesz podać jakieś pobliskie miasto?
10.02.2021 23:12
Wpisy użytkownika Cytuj"
jacekw Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 49
Dołączył: 08.2018
Post: #8
RE: Gotowi na działanie
Jesteśmy, zapraszamy (Wielkopolska, ale północna) :)
https://www.facebook.com/truskawkowe
10.02.2021 23:44
Wpisy użytkownika Cytuj"
Bogusia Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 22
Dołączył: 03.2018
Udostępnione galerie: 2
Post: #9
RE: Gotowi na działanie
Hej:) W okolicach Ciechanowa
18.02.2021 02:07
Wpisy użytkownika Cytuj"
wszebad Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 93
Dołączył: 07.2014
Udostępnione galerie: 1
Post: #10
RE: Gotowi na działanie
Witajcie . Pozdrawiam Zbig-a . Masz konkretny cel i go realizujesz. Trzymam kciuki. Bagusiu 45 ar to całkiem fajny areał :-)
JAM - piszesz dużo górnolotnych sformułowań ale nic z tego nie wynika. Napisz proszę co chciałbyś konkretnie robić ? Czym się zająć , jak współpracować ...bez ogólnków .. Pozdrawiam.

howgh

Ps. Truskawkowe Pola - siedzę jeszcze w Gorzowie i uczę sie jazdy samochodem. mam nadzieję że do konca marca sie z tym uwinę kupię auto i ruszę na poszukiwania. Chciałbym Was odwiedzić jesli to możliwe ...toć przecie blisko ;-)
18.02.2021 11:39
Wpisy użytkownika Cytuj"
Aani Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 105
Dołączył: 08.2013
Udostępnione galerie: 1
Post: #11
RE: Gotowi na działanie
Hey, JAMy

Wspaniały text!!!
Naprawdę na poziomie najwyższym!

Z bardzo podobnymi przemyśleniami i ideałami wystartowałem 40 lat temu.
Udało mi się ziścić je wszystkie i jeszcze wiele, wiele więcej... Mnogo pracy i mozołów, lecz sukces jest...
Po drodze spotkałem setki ludzi, niektórzy szli kawałek drogi ze mną wspólnie...
Bazy międzyludzkie powstawały i wykruszały się...

Chętnie wszedłbym i pozostał z Wami w contacie w celu wymiany doświadczeń!
Lecz nie tu na forum, gdzie czychają hejterzy, by obrażać i niszczyć kommunikacyję międzyludzką.

Gruß
Ani
18.02.2021 11:54
Wpisy użytkownika Cytuj"
jacekw Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 49
Dołączył: 08.2018
Post: #12
RE: Gotowi na działanie
(18.02.2021 11:39)wszebad napisał(a):  Ps. Truskawkowe Pola - siedzę jeszcze w Gorzowie i uczę sie jazdy samochodem. mam nadzieję że do konca marca sie z tym uwinę kupię auto i ruszę na poszukiwania. Chciałbym Was odwiedzić jesli to możliwe ...toć przecie blisko ;-)


Jasne, zapraszamy :)
Odezwij się na FB jak będziesz się wybierał, ustalimy co i jak.
18.02.2021 12:07
Wpisy użytkownika Cytuj"
Aani Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 105
Dołączył: 08.2013
Udostępnione galerie: 1
Post: #13
RE: Gotowi na działanie
(18.02.2021 11:39)wszebad napisał(a):  JAM - piszesz dużo górnolotnych sformułowań ale nic z tego nie wynika. Napisz proszę co chciałbyś konkretnie robić ? Czym się zająć , jak współpracować ...bez ogólnków ..

Hey, Marcin

Według mnie wynika z tego oczeń wiele. JAMy szukają miejsca i ludzi. I są na tyle elastyczni i realistyczni, iż pierwszym krokiem szukają wspólnej bazy światopoglądowej.

Co byłoby z tego, gdyby konkretnie, prosto z mostu, wygarneli swe plany? Duży procent ludzisk nie reflektowałby... nie koniecznie dlatego, iż nie zgadzaliby się z planem... lecz po prostu ze względu na poczucie się dominowanymi przez kogoś. Za wielki i chory jest u wielu ludzi indywidualizm! Przypomnij sobie jak jest u mnie!

Właśnie postępują poprawnie - wszelkie konkrety i szczegóły o wiele łatwiej dadzą się rozważyć zgodnie i wspólnie, gdy będzie ludzi łączyła w.w. baza. Odwrotnie widziałbym o wiele więcej problemów.

Gruß
Ani

P.S. Jeśli w swych podróżach zawadzisz o ZachPom, to złoś się do mnie mejlowo! A nóż/widelec będę akurat obecny na Brzezince i zobaczymy się...?!
18.02.2021 18:13
Wpisy użytkownika Cytuj"
JAM Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 06.2012
Post: #14
RE: Gotowi na działanie
Witamy wszystkich bardzo ciepło i jednocześnie dziękujemy za wpisy oraz udział w dyskusji. Postaramy się, w tym jednym wpisie odpowiedzieć na poszczególne zapytania. Na chwilę obecną skupiamy się na pakowaniu i przygotowaniu naszego mieszkania pod sprzedaż, także siłą rzeczy mamy mniej czasu na forum. Kupiliśmy też większa przyczepę, bowiem szkoda nam pozbywać się niektórych rzeczy np. książek, czy narzędzi. Realnie patrząc mamy nadzieję, że całą operację uda się przeprowadzić wciągu 3 miesięcy. Chcemy wykorzystać nadchodzący moment „poluzowania restrykcji” (na chwilę obecną granice z Holandią są zamknięte i nie ma rejsów) do przeprawy na kontynent, koniecznie bez potrzeby wykonywania testu PCR (nie damy sobie dziadostwa wbijać). Przejdźmy jednak do rzeczy J


Zbig – Nie wiemy, w której części Anglii mieszkasz, ale jeśli jesteś mobilny i nie straszny Ci dystans, to serdecznie zapraszamy do Szkocji. Mieszkamy (jeszcze) 10 mil od Glasgow. Przenocować jest gdzie, także mielibyśmy okazję bliżej się poznać i porozmawiać na żywo J Wymieńmy się numerami na priv.
Pozyskiwanie ekologicznie czystej, zdrowej żywności to bardzo dobry kierunek. Kiedy już wystartujesz nie sądzimy, abyś miał problem ze zbytem, czy musiał przejmować się brakiem dofinansowania ze strony oszustów i uzurpatorów J Jak ze wszystkim – początki są najtrudniejsze. Ameryki nie odkrywamy i wiadome jest, że najpierw trzeba dać od siebie,  „zainwestować”, zorganizować, posadzić i pielęgnować, więc potrzeba trochę czasu, zanim będzie można zebrać owoce swojej pracy. Pamiętaj, że cel nie jest tak istotny, jak przyjemność i satysfakcja płynąca z podążania ścieżką, która do niego prowadzi J
Ciekawi jesteśmy ile poświęciłeś już czasu na remont, ile masz go do dyspozycji i kiedy pojawisz się w Polsce. Powiedz, czy działasz tam sam i czy za dwa lata planujesz wystartować z nowego gospodarstwa i tym samym opuścić wyspy już na stałe?
 
Bogusia – Hej, hej! Tak, Truskawkowe Pole znamy, ale tylko z FB. Samotny wilk z wyboru, czy z zrządzenia? Podziwiamy i gratulujemy! 4500m2 jak na jednego czworonoga to całkiem sporo hi hi J Ciekawi jesteśmy, od jak dawna ogarniasz swoje siedlisko oraz z jakiego powodu zdecydowałaś się robić to w pojedynkę. Na jakim jesteś etapie? Na ile samowystarczalna i niezależna oraz czym się zajmujesz i z czego utrzymujesz. Kooperatywę można zawiązać niezależnie od tego, czy i ile ziemi się „posiada” oraz nie zważywszy na odległość. Chętnie Ciebie byśmy odwiedzili przy okazji podróży po kraju kamperem. Najpierw jednak musimy przeprowadzić się do Polski. Życzymy powodzenia! J
 
jacekw – Bardzo dziękujemy za zaproszenie (chętnie skorzystamy). Zaglądamy na Wasz profil FB i trzymamy kciuki za Was. Zostaliście już znacznie wcześniej wciągnięci na naszą listę miejsc, które chcielibyśmy odwiedzić, także mamy nadzieję w niedalekiej przyszłości przekonać się osobiście co tam udało Wam się zmajstrować w tej materii J Jak widzicie swój projekt za kilka lat? Kierunek, założenia, cele? Pozdrawiamy!
 
wszebad – Masz rację, niewiele konkretów zamieściliśmy. Pisaliśmy o tym w pierwszym wpisie, a także wspominaliśmy o powodach, dla których inicjatywa nie została sprecyzowana. Aani wymienił jeden z nich. Poza tym, nie mamy zamiaru się ograniczać. Pozostajemy otwarci na szereg możliwości i wydarzeń, jakie mogą się na horyzoncie pojawić oraz na to, co siła sprawcza/wszechświat może nam dostarczyć.
Nie wybiegamy też wielce w przyszłość, gdyż skupić musimy się na krokach nr 1 i co najwyżej nr 2, a nie wybiegać gdzieś daleko, bo życie też potrafi i pisze scenariusze ;) Mamy nadzieję, że to czym chcielibyśmy się zająć, będzie składową częścią większego projektu. Jak już wcześniej pisaliśmy – w grupie raźniej i można więcej. Nie każdy przecież musi sadzić marchewki ;) Innymi słowy eko-kooperatywa najlepiej po sąsiedzku, ale i ze współpracy na odległość można też odnieść wzajemne korzyści. Pozdrawiamy!
 
Aani – Dziękujemy, ale skromnie powiemy, że nie nas należy oklaskiwać (chociaż, zapewne to wiesz). Szacunek i wielkie szczęście z tego płynie Bracie, a także z tych kilku Twoich zdań. Napawają one optymizmem oraz chęcią do działania. Cieszymy się, że osiągnąłeś więcej niż zakładałeś. Musisz być bogaty w doświadczenia i wiedzę. Zachęcamy do dzielenia się nimi na łamach forum i gratulujemy. Już z tych pierwszych kilku zdań wypowiedzi czuć radość, satysfakcję, zadowolenie i spełnienie.
To normalne, że ludzkie drogi się schodzą i rozchodzą. Każdy ma pełne prawo kroczyć własną ścieżką. Przeżywać i doświadczać po swojemu, tego co jest mu „pisane”. Po to tutaj przyszliśmy, ale mamy to samo pochodzenie i w tym samym źródle się spotkamy J
Odezwij się na priv. My również chętnie nawiążemy kontakt i porozmawiamy. Swoją drogą bardzo jesteśmy ciekawi co za ideały obróciłeś w materię J Do miłego!
 
24.02.2021 03:33
Wpisy użytkownika Cytuj"
Zbig Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 41
Dołączył: 08.2013
Post: #15
RE: Gotowi na działanie
Hello JAM'y,
Z powodu pracy mieszkam we wschodnim Londynie. Przejażdżka do Glasgow to 402 mile w jedną stronę, co wg Google zajmie 7 godz. i kilka min. Jeśli tak się zdarzy, że w pracy będę miał kilka dni wolnych i Wy też będziecie w tym samym czasie dostępni, to mógłbym wpaść do Was na pogawędkę, ale dopiero od kwietnia. Niestety, w Londynie nie dysponuję miejscem na odwiedziny. W Polsce teraz, w covidowych czasach jestem bardzo krótko i bardzo rzadko. Nie jestem dziś w stanie określić kiedy na stałe się do Polski sprowadzę, ani tego, jakie prace na siedlisku zdołam porobić, zanim skończą się moje "lata tłuste". 
Teraz mam już wykupione bilety na przeprawę przez kanał 14/03-28/03,więc jak wrócę z Polski, możemy wznowić temat odwiedzin.
W Polsce pozostała moja mama na wsi, pilnuje mi siedliska, uprawiając sobie przydomowy ogródek, przy okazji odbiera przesyłki kurierskie, otwiera i zamyka bramę budowlańcom, jak pracują u nas.
24.02.2021 23:38
Wpisy użytkownika Cytuj"
Bogusia Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 22
Dołączył: 03.2018
Udostępnione galerie: 2
Post: #16
RE: Gotowi na działanie
Jamki hej;)
Napisałam się i widzę , że nie poszło....Ale w zasadzie w podobnym stylu jest wątek zakup ziemi gdzie odpisałam Wszebadiwi, także please wybaczcie, nie będę znowu tutaj ślepiac w tel;)Jesłi macie ochotę zajrzyjcie tam ;) Dodam tylko, że tak z wyboru , po dlugoletnich perypetiach z pewnym wilkiem hihi , od kilku lat solo mu baaardzo służy.  Ludzi mam w robo, i lubię Ich/Nas ale zdecydiwanie wolę towarzystwo zwierząt...taki dzik się ze mnie robisz biegiem lat ;) 
Lecz stąd i tutaj mija obecność, że wolę oryginałki ludzkie żyjące po swojemu ;) Zatem uściski i do boju , po swój świat sięgajcie niczego się nie obawiając, bowiem gdy już się idzie swoją drogą staje się ina tylko piękniejsza i piękniejsza z każdym dniem ! Buziole dla całej 3ki jak mniemam ;)
 
28.02.2021 11:01
Wpisy użytkownika Cytuj"
bezcenne Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 2
Dołączył: 08.2018
Post: #17
RE: Gotowi na działanie
Napisałam jakiś czas temu na priv. Zaglądacie tam?
01.03.2021 09:37
Wpisy użytkownika Cytuj"





Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS