ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



home made mamałyga ananas z kozim serem
Autor Wiadomość
jimoojimi Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 6
Dołączył: 01.2013
Post: #1
home made mamałyga ananas z kozim serem
witam

oto mój przepis jadam to 3 miesiące i jestem strong & fit

jem powoli delektując się zupkowatą papką , mieszając każdy kęs/łyżkę ze śliną - tak wyśmienicie się wchłania wzrasta poziom immunoglobulin - pod tym kontem jest ta strawa

oto : Home made mamałyga


podstawa jest taka zupka jak poniżej nadaj się solo ale najlepiej to zmieszać z czymś : ryż , kasza, płatki , ziarno wedle gustów , ja mieszam to z węglami a potem lepię w klopsy i mrożę to jedna taka kula z 300ml wody stanowi niezłą dawkę potrzebnego białka , peptydów , cukrów i innych makrolementów

niestety jestem skazany na markety i wszelakie owoce to istny Mengelejew i nik(t)lowe ano taka ołowizna naszych ojców skazani jesteśmy na naprawianie nas na lewo , prawo stechiometrii postawy ważniejsze jak prawo do wolności osobistej ... serek owczy , kozi z czteroetylkiem ołowiu a ananas to istne elektrolity


* Ser Kozi lub Owczy 300g event Krowi - rozdrobniony zmieszany z odrobina mleka
* Ananas - drono w cząstki świeży - te z tajlandii niestety z pod znaku dopalaczowa jest ...
* Imbir kłącze tak na pół marchewki mierząc drobniutko w kosteczkę
* Tuja 1/3 szklanki drobno siekanego krzewu
* Rozmaryn świeżo w trakcie delikatnie jak kto lubi można też 2.3 goździki dodać
* Cebula 2,3 większe w plasaterki
* Miód 100-150g
* Cytryna 2,3 w plastry
* Maliny lub poziomki , truskawki 300g -dorzucić 10 min przed końcem gotowania
* Olej pszeniczny , rzepakowy 0,5 l najlepszy do tego dla smaku pół szklanki oliwy z oliwek
* można dodać praktycznie każdy owoc
* winogrono też się nadaje wyśmienicie
* Siemię lniane jakieś 100g dodane 10 min przed końcem


całość łączymy pierwszy ananas z serem , cytrynami i cebulą , imbir, goździki i miód oraz olej 250ml - gotujemy to jakieś pół godziny mieszając by się nie przypaliło i rozpuścił ser jeśli mamy winogrono to można dodać pół na początku i drugą część jakieś 15 min przed końcem .

po pół godziny dodajemy przyprawy korzenne i dodajemy resztę oleju-gotujemy to jakieś 20 min mieszając
po około
10 minut przed końcem wrzucamy nasze rodzime malinki /poziomki/truskawki oraz siemię lniane (można je zmielić wtedy można użyć go mniej )

gdy już mamy gotową mamałygę należy przygotować w miedzy odpowiednią ilość ryżu , kaszy , otrąb, płatków tak by otrzymać konsystencję ciasta .. jeśli zależy nam aby zrobić zapasy na kilka dni no i by z 300ml tworzyło to w miarę przyjazną do spożycia papkę

za każdym razem wychodzi mi troszkę inna objętość to zależy co dodam i ile - trudno mi ostatnio zdobyć poczciwe jedzenie , sama chemia i wynalazki rezerwa-tu paramoralnych naprawiaczy z ogrodu paicziwa i mengelejewa alfabetu jakim się nas znaczy w tej szacho podobnej grze w karty trans-zysk-story'owej ...

ta mieszanka ananas wytrawia sobie białeczko - kozi ma sporo trypofanu i tyraminy oraz alaniny bromelanina doskonale uwalnia peptydy i rozbija troszkę miejmy nadzieje dna tych zwierzaczków -łatwo zmutować od koziego sera

cebula w tym ma dostarczyć siarczków do produkcji przeciwciał
imbir (można dać też kurkumę ) tuja , rozmaryn mają tu walory smakowe ale też i urozmaicają całość pod względem nie typowych składników diety , maja swoje działanie obwodowe i ośrodkowe pobudzając odporność

siemię lniane dostarcza substancji śluzowych , dobre źródło argininy i innych aminokwasów , peptydów i saponin
można dodać ALOES do tego wtedy to już na przeziębienie idealne .

pamiętajcie o polityce jedzenia powoli i ze śliną

pozdrawiam i smacznego
16.01.2013 18:50
Wpisy użytkownika Cytuj"





Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS