ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Autor Wiadomość
czarymary Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 3
Dołączył: 07.2017
Post: #16
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
(18.12.2016 15:23)TomaszB napisał(a):  Witaj Ani,

Co dla kogo może być ekstremum... to dla mnie chleb powszedni. Nie oczekuję, że wszyscy będą się zachowywać tak samo jak ja. Ja już mam pewne doświadczenie w sprawach utrzymywania higieny w sposób całkiem nie do zaakceptowania przez osoby związane z systemowymi rozwiązaniami.
Jak będę potrzebować pomocy to Tomasz będzie się udzielał, tak jak ja się udzielam czasem w jego pracach. Tomasz nie jest laikiem w tych tym temacie :) Znając siebie - dam radę sama. Poprosić o pomoc - normalna sprawa.
Dlaczego nie mielibyśmy mieć pralki jak już będzie prąd? Dziecko pojawi się jak stworzymy stabilną sytuację do jego wychowania. Namiot będzie nam służył jako sypialnia do czasu powstania domu.

Jeśli to takie gryzące w oczy określenie "posiadanie dzieci" - zmieniłabym, ale już się nie da edytować. To nie ma nic wspólnego z przytoczonym przez Ciebie przykładem. Czasem wkradnie się jeszcze jakieś słowo "z naleciałościami", podwójnym dnem, itp., choć staram się, by nie miało to miejsca :)

Pozdrawiam,
O.
szczególnie sprawy utrzymywania higieny
mogę Ci poopowiadać moje
ale jakbym zaczęła jakiejś osobie systemowej o tym opowiadać prawdopodobnie bałaby się, że zarazi się ode mnie bąblozą !

jak będę tworzyć potomstwo z moim Ukochanym to innych rzeczy jak bawełnianych pieluszek w ogóle nie biorę pod uwagę, może być balia, w koncu będę miała caaały dzień, a jak by było ciepło to później już nie musi być pieluszki, tylko uwaga obserwacja no mamy powinny wiedzieć
(jakoś dziwnie pamiętam to wszystko w sobie)

(18.12.2016 19:40)Aani napisał(a):  Witaj O.

Extremiści są w swych poglądach (a i często w swych czynach) extremalnie biegunowi - miałem już kilka razy z takowymi wymiany zdań... W naszym przypadku byłaby to (tak przezemnie nazwana) "religija świętej pracy ręcznej" ...

Bardzo natomiast mnie cieszy, iż najwidoczniej wy takowymi (w mych oczętach) nie jesteście. Cieszy mnie, albowiem będziemy prawie sąsiadami na Pojezierzu Drawskim i chętnie miałbym zamiar wasze przedsięwzięcie przyjażnie i pozytywnie śledzić.
Cieszy mnie, gdyż obawiałem się, iż Anastazyja nakazuje wam rezygnacyję z wszelkiej techniki i pracę wyłącznie ręczną historycznymi narzędziami; podział pracy na męskie i żeńskie obowiązki itd. Z takimi metodami mam swe problemy i uniemożliwiłoby mi to nawiązanie z Wami przyjaznych contactów.
Cieszy mnie także, iż planujecie rodzinę i nie produkujecie dzieciąt naturalnym systemem królikowym!

Chcę oczywiście przeprosić za takie "prawie uprzedzenia" w stosunku do "czystych myśli Anastazyji i jej pięknych marzeń", które (najwidoczniej bezpodstawnie) posądzałem o wpędzanie Was w kieraty 19stowiecznej tołostojskopodobnej sielanki kosztem własnych kości...

Gruß
Ani

oczywiście bez skrajności
dlatego siedzimy teraz w norwegii i zarabiamy na ten raj
z głową i nie od razu wszystko, bo teoretyzowanie a doświadczanie to faktycznie dwie różne kwestie
a w marzeniach nigdy nie jest zimno
a ja kilka zimnych nocy w aucie przeżyłam, gdy nam się w podróży z andaluzji we francji popsuło ( końcówka listopada, oliwa nam zamarzła w bagażniku)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2017 20:06 przez czarymary.)
21.07.2017 20:04
Wpisy użytkownika Cytuj"


Wiadomości w tym wątku
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa) - czarymary - 21.07.2017 20:04

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czesc! Tylko Polska? Jakie inne kraje? JAM 16 8 146 15.10.2017 16:53
Ostatni post: Michas
  Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności... Damik 17 11 308 03.05.2014 21:13
Ostatni post: Wlada




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS