ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Autor Wiadomość
Minimalizm Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 6
Dołączył: 11.2016
Post: #1
Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Chodzi mi o ludzi, którzy widzą zależności na tym Świecie, ale też są świadomi, że Świata raczej już się nie da uratować. Skromnie żyją, bo sprawia im to radość i już dosyć przeżyli żeby wiedzieć, że to logiczne, a nie jest to, np. bunt, itd.
15.11.2016 15:32
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 202
Dołączył: 01.2016
Post: #2
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Myślę że wybór minimalizmu (w/w) jest kwestią naturalnej mądrości - nie mylić z czymś co głównie opiera się na lepszej/wytresowanej/wytrenowanej pamięci . Oczywiście w przypadku ludzi bez nadzwyczajnej słabości do flory i fauny a materialnie radzących sobie - wybierają coś o większym sensie ; tempo życia/egzystencji, mniej hałasu, zanieczyszczenia, zdrowsza żywność/otoczenie/życie . Ktoś stawiający na maksymalizm, będąc mając dostateczne środki, usprawiedliwiłby sens znając rychłą zagładę świata .
Wydaje się jednak, że mądrość ma siostrę/brata towarzyszącym Tym, którzy poradzili by sobie w matrixie ale jest on dla nich bardziej karą niż atrakcją . Oni/On/Ona w matrix-owym maksymalizmie widzą minimalizm a w siedliskowym minimalizmie pełnię/-maksymalizm .
16.11.2016 00:15
Wpisy użytkownika Cytuj"
Minimalizm Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 6
Dołączył: 11.2016
Post: #3
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Wszystko się zgadza, ale i tak najbardziej mnie interesuje, czy w praktyce takie osoby istnieją, bo jednak na co dzień często wygląda to inaczej. Pozdrawiam :)
19.11.2016 17:16
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 202
Dołączył: 01.2016
Post: #4
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Tak, istnieją . Poza granicami Polski jeszcze ich więcej . Można sporo dostrzec na filmikach youtube o tych ludkach w świecie, którzy porzucili swe tytuły , dolarowe pensje i uśmiechają się- jakby do ziół ich otaczających . W Polsce też chyba udało się w kilku eko-osadach- chodzi o to, że większość/najlepiej zdecydowana odczuwa harmonię z naturą jako priorytet, że nie brakło takim ludziom środków ciepły/suchy dom, na piec rakietowy i tę względnie czystą ziemię z wodą . Tacy ludzie nie interesują się już lepszym życiem  . Niedawno natknąlem się na eko-ludka z przysiółka pod Jaworem . Ok. ćwierć wieku temu bywając w Polsce, też służbowo w pewnym momencie dojrzał do porzucenia tej służbowości i następne lata penetrował okolice w których bywał aż wybrał jakiś poniemiecki dom opustoszały z sąsiedztwem dwóch innych . Dzisiaj zrobiło się kilkanaście domostw a on sam oprócz uprawiania głównie zboża orkiszowego, życia jak w pr. eko-osadzie, jest też sołtysem . A ci co już do tego wszystkiego mają tłoczarkę do oleju, młyn żarnowy (patrz np. Ekoosada Bardo - Opalenica) to chyba chcąc zrobić sobie/komuś na złość, porzuciliby/zamieniliby to na np. matrixowe służbowanie i poprawne statystowanie do życia .
20.11.2016 00:41
Wpisy użytkownika Cytuj"
Magda13 Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 28
Dołączył: 11.2016
Post: #5
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
(19.11.2016 17:16)Minimalizm napisał(a):  Wszystko się zgadza, ale i tak najbardziej mnie interesuje, czy w praktyce takie osoby istnieją, bo jednak na co dzień często wygląda to inaczej. Pozdrawiam :)

Ale co dokładnie rozumiesz przez minimalizm, w życiu na co dzień?
22.11.2016 15:27
Wpisy użytkownika Cytuj"
Minimalizm Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 6
Dołączył: 11.2016
Post: #6
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Dokładnie. Prawdopodobnie dużo osób jest minimalistami nawet o tym nie wiedząc, ale też czasami nie mają wyboru, a mi chodzi o ludzi, którzy robią to świadomie nawet mając duży wybór. W każdych warunkach można być, przynajmniej w dużej mierze niezależnym, ale trzeba ciężko główkować, żeby tak się stało
22.11.2016 18:33
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 202
Dołączył: 01.2016
Post: #7
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Natura jest jak supermarket, wystarczy wiedzieć, co wybrać! Jak przygotować proste i smaczne dania z dzikich roślin jadalnych pokaże Łukasz Łuczaj - etnobotanik, autor kulinarnych warsztatów dzikiego gotowania.


Czytaj wiecej: http://www.kuchniaplus.pl/program/program-tv/full/dziki-obiad-lukasza-luczaja_36501#ixzz4Ql9lVJpz


Od r. 2011 wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego, Zamiejscowego Wydziału Biotechnologii w Weryni. W r. 2012 uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego i stanowiska profesora Uniwersytetu Rzeszowskiego. Kierownik Zakładu Botaniki i Biotechnologii Roślin Użytkowych.
Pan Łukasz porzucił poważną posadę dyrektora w Warszawie dla tego tzw minimalizmu ( tzw w matrixie - bo to i markety bez kolejek)
22.11.2016 20:32
Wpisy użytkownika Cytuj"
TomaszB Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 12.2016
Post: #8
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Piszę z konta Mojej Męskiej Połowy. Zgłaszam się - tak, na tym świecie są świadomi minimaliści. Jedzą chwasty, cieszą się z tego co dostaną na zimę do kopca od sąsiada, chodzą na boso, zbierają zioła i chętnie się wszystkim dzielą.
Świadomie porzucili cały poprzedni świat, tytuły, zawód, "możliwości"... i zaraz idą pod namiot jak tylko zima nas opuści. Nie zabierają tam prawie nic poza sobą i chęcią tworzenia na ziemi :)
I szukają ludzi o podobnym odczuwaniu szczęścia.
14.12.2016 21:45
Wpisy użytkownika Cytuj"
Minimalizm Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 6
Dołączył: 11.2016
Post: #9
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Gratuluję odnalezienia sensu życia !!!
14.12.2016 23:18
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 202
Dołączył: 01.2016
Post: #10
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
(14.12.2016 21:45)TomaszB napisał(a):  Piszę z konta Mojej Męskiej Połowy. Zgłaszam się - tak, na tym świecie są świadomi minimaliści. Jedzą chwasty, cieszą się z tego co dostaną na zimę do kopca od sąsiada, chodzą na boso, zbierają zioła i chętnie się wszystkim dzielą.
Świadomie porzucili cały poprzedni świat, tytuły, zawód, "możliwości"... i zaraz idą pod namiot jak tylko zima nas opuści. Nie zabierają tam prawie nic poza sobą i chęcią tworzenia na ziemi :)
I szukają ludzi o podobnym odczuwaniu szczęścia.
Też gratuluję . Piękne, aż się łza w oku zakręciła . Mam 50-kę na karku (jakoś dziwnie) i niemalże zapomniałem podziwianych Indian ( dawnych) z Ameryki Płn, których właśnie Szanowna pani mi przypomniała .
Swoją drogą to o Was pomyślałem wchodząc dzisiaj na ten wątek - po krótkiej tel. rozmowie wczoraj, chyba z pani mężem .
Ave .
14.12.2016 23:30
Wpisy użytkownika Cytuj"
TomaszB Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 12.2016
Post: #11
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Dziękuję :) Potrzeba do tego samozaparcia, to prawda. Ale chyba jeszcze bardziej radości i chęci życia, chęci tworzenia. Jak ma się radosny i wzniosły cel przed sobą okraszony jasnymi myślami, to wszystko toczy się jakby samo.
Nie jest tez tajemnicą, że wielką pomocą były czyste myśli Anastazji i jej piękne marzenia. Jeśli komuś potrzebna jest zachęta czy iskra do działania, to niech chwyta książki "Dzwoniące cedry Rosji" w rękę... i niech się dzieje :)
15.12.2016 11:00
Wpisy użytkownika Cytuj"
Aani Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 81
Dołączył: 08.2013
Udostępnione galerie: 1
Post: #12
Anastazyjny minimalizm a pieluchy
Witaj, partnerko Tomasza B.

Ja osobiście bardzo pochwalam wszelkie realne działania samowystarczalnijskie. Jednakże krytycznie spostrzegam wszelakie formy extremistyczne.

Pytanie: piszecie o "posiadaniu" dzieci (abstrachując od, w moich oczętach, bardzo niezręcznego nazewnictwa: czy naprawdę chcecie owe dziecięta "posiadać" w semantycznym kontexcie dzisiejszej kultury konsumpcyjnego kapitalizmu, a jeśli nie, to dlaczego nie używacie innego czasownika? napewno w waszych inspirujących księżeczkach jest dosyć górnolotnych opisów takich relacyji...) jako anastazyjówka pewnie nie chcesz ich owijać w pemperskie plastiki... pozostaje bawełna - jak chcesz owe bawełniane pieluchy prać?? Pralka czy balia? Jeśli balia, to czy Tomasz też będzie się udzielał tejże pracy?

Ja osobiście trzy moje córki (także w dużej mierze własnymi rękoma) owijałem w bawełnę i mimo używania pralki było to bardzo uciążliwe...

Gruß
Ani
18.12.2016 12:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
TomaszB Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: 12.2016
Post: #13
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Witaj Ani,

Co dla kogo może być ekstremum... to dla mnie chleb powszedni. Nie oczekuję, że wszyscy będą się zachowywać tak samo jak ja. Ja już mam pewne doświadczenie w sprawach utrzymywania higieny w sposób całkiem nie do zaakceptowania przez osoby związane z systemowymi rozwiązaniami.
Jak będę potrzebować pomocy to Tomasz będzie się udzielał, tak jak ja się udzielam czasem w jego pracach. Tomasz nie jest laikiem w tych tym temacie :) Znając siebie - dam radę sama. Poprosić o pomoc - normalna sprawa.
Dlaczego nie mielibyśmy mieć pralki jak już będzie prąd? Dziecko pojawi się jak stworzymy stabilną sytuację do jego wychowania. Namiot będzie nam służył jako sypialnia do czasu powstania domu.

Jeśli to takie gryzące w oczy określenie "posiadanie dzieci" - zmieniłabym, ale już się nie da edytować. To nie ma nic wspólnego z przytoczonym przez Ciebie przykładem. Czasem wkradnie się jeszcze jakieś słowo "z naleciałościami", podwójnym dnem, itp., choć staram się, by nie miało to miejsca :)

Pozdrawiam,
O.
18.12.2016 15:23
Wpisy użytkownika Cytuj"
kuba Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 4
Dołączył: 11.2016
Udostępnione galerie: 1
Post: #14
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Minimalizm, piękna sprawa. najprościej jest ograniczyć sobie dopływ pieniędzy np.zamknąć firmę, z całego etatu przejść na półetat itd. Włączyć kreatywność i już jesteśmy minimalistami a właściwie dążymy do minimalizmu. Jak wygląda ekstremum?
pewnie dla każdego człowieka inaczej... :)
18.12.2016 16:23
Wpisy użytkownika Cytuj"
Aani Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 81
Dołączył: 08.2013
Udostępnione galerie: 1
Post: #15
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Witaj O.

Extremiści są w swych poglądach (a i często w swych czynach) extremalnie biegunowi - miałem już kilka razy z takowymi wymiany zdań... W naszym przypadku byłaby to (tak przezemnie nazwana) "religija świętej pracy ręcznej" ...

Bardzo natomiast mnie cieszy, iż najwidoczniej wy takowymi (w mych oczętach) nie jesteście. Cieszy mnie, albowiem będziemy prawie sąsiadami na Pojezierzu Drawskim i chętnie miałbym zamiar wasze przedsięwzięcie przyjażnie i pozytywnie śledzić.
Cieszy mnie, gdyż obawiałem się, iż Anastazyja nakazuje wam rezygnacyję z wszelkiej techniki i pracę wyłącznie ręczną historycznymi narzędziami; podział pracy na męskie i żeńskie obowiązki itd. Z takimi metodami mam swe problemy i uniemożliwiłoby mi to nawiązanie z Wami przyjaznych contactów.
Cieszy mnie także, iż planujecie rodzinę i nie produkujecie dzieciąt naturalnym systemem królikowym!

Chcę oczywiście przeprosić za takie "prawie uprzedzenia" w stosunku do "czystych myśli Anastazyji i jej pięknych marzeń", które (najwidoczniej bezpodstawnie) posądzałem o wpędzanie Was w kieraty 19stowiecznej tołostojskopodobnej sielanki kosztem własnych kości...

Gruß
Ani
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.12.2016 19:45 przez Aani.)
18.12.2016 19:40
Wpisy użytkownika Cytuj"
czarymary Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 3
Dołączył: 07.2017
Post: #16
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
(18.12.2016 15:23)TomaszB napisał(a):  Witaj Ani,

Co dla kogo może być ekstremum... to dla mnie chleb powszedni. Nie oczekuję, że wszyscy będą się zachowywać tak samo jak ja. Ja już mam pewne doświadczenie w sprawach utrzymywania higieny w sposób całkiem nie do zaakceptowania przez osoby związane z systemowymi rozwiązaniami.
Jak będę potrzebować pomocy to Tomasz będzie się udzielał, tak jak ja się udzielam czasem w jego pracach. Tomasz nie jest laikiem w tych tym temacie :) Znając siebie - dam radę sama. Poprosić o pomoc - normalna sprawa.
Dlaczego nie mielibyśmy mieć pralki jak już będzie prąd? Dziecko pojawi się jak stworzymy stabilną sytuację do jego wychowania. Namiot będzie nam służył jako sypialnia do czasu powstania domu.

Jeśli to takie gryzące w oczy określenie "posiadanie dzieci" - zmieniłabym, ale już się nie da edytować. To nie ma nic wspólnego z przytoczonym przez Ciebie przykładem. Czasem wkradnie się jeszcze jakieś słowo "z naleciałościami", podwójnym dnem, itp., choć staram się, by nie miało to miejsca :)

Pozdrawiam,
O.
szczególnie sprawy utrzymywania higieny
mogę Ci poopowiadać moje
ale jakbym zaczęła jakiejś osobie systemowej o tym opowiadać prawdopodobnie bałaby się, że zarazi się ode mnie bąblozą !

jak będę tworzyć potomstwo z moim Ukochanym to innych rzeczy jak bawełnianych pieluszek w ogóle nie biorę pod uwagę, może być balia, w koncu będę miała caaały dzień, a jak by było ciepło to później już nie musi być pieluszki, tylko uwaga obserwacja no mamy powinny wiedzieć
(jakoś dziwnie pamiętam to wszystko w sobie)

(18.12.2016 19:40)Aani napisał(a):  Witaj O.

Extremiści są w swych poglądach (a i często w swych czynach) extremalnie biegunowi - miałem już kilka razy z takowymi wymiany zdań... W naszym przypadku byłaby to (tak przezemnie nazwana) "religija świętej pracy ręcznej" ...

Bardzo natomiast mnie cieszy, iż najwidoczniej wy takowymi (w mych oczętach) nie jesteście. Cieszy mnie, albowiem będziemy prawie sąsiadami na Pojezierzu Drawskim i chętnie miałbym zamiar wasze przedsięwzięcie przyjażnie i pozytywnie śledzić.
Cieszy mnie, gdyż obawiałem się, iż Anastazyja nakazuje wam rezygnacyję z wszelkiej techniki i pracę wyłącznie ręczną historycznymi narzędziami; podział pracy na męskie i żeńskie obowiązki itd. Z takimi metodami mam swe problemy i uniemożliwiłoby mi to nawiązanie z Wami przyjaznych contactów.
Cieszy mnie także, iż planujecie rodzinę i nie produkujecie dzieciąt naturalnym systemem królikowym!

Chcę oczywiście przeprosić za takie "prawie uprzedzenia" w stosunku do "czystych myśli Anastazyji i jej pięknych marzeń", które (najwidoczniej bezpodstawnie) posądzałem o wpędzanie Was w kieraty 19stowiecznej tołostojskopodobnej sielanki kosztem własnych kości...

Gruß
Ani

oczywiście bez skrajności
dlatego siedzimy teraz w norwegii i zarabiamy na ten raj
z głową i nie od razu wszystko, bo teoretyzowanie a doświadczanie to faktycznie dwie różne kwestie
a w marzeniach nigdy nie jest zimno
a ja kilka zimnych nocy w aucie przeżyłam, gdy nam się w podróży z andaluzji we francji popsuło ( końcówka listopada, oliwa nam zamarzła w bagażniku)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2017 20:06 przez czarymary.)
21.07.2017 20:04
Wpisy użytkownika Cytuj"
jacekrub Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 2
Dołączył: 06.2017
Post: #17
RE: Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa)
Mnie ciekawi jak dużo ludzi żyje z tego co mu da matka ziemia.
26.02.2018 14:00
Wpisy użytkownika Cytuj"


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czesc! Tylko Polska? Jakie inne kraje? JAM 16 7 146 15.10.2017 16:53
Ostatni post: Michas
  Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności... Damik 17 10 469 03.05.2014 21:13
Ostatni post: Wlada




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS