ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Autor Wiadomość
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #1
Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Witam wszystkich pozytywnie zakręconych! Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności. Widzę, że takich "świrów" jest więcej i ... trochę mi lepiej:-)
Mieszkam na wsi z przerwami. Prowadzę małe gosp. ekologiczne, choć jeszcze 20 lat temu nie miałem pojęcia co to rolnictwo. Całe moje życie było taką przeplatanką miasto-wieś. Ostatnimi czasy nawet rozmyślałem nad odwrotną drogą, niż prezentują tu ludzi na forum. Hmm, ale może czytając i widząc jednak słuszność tej drogi porzucę te myśli?
Cieszę się, że znalazłem tę stronkę:-)
Zerejestrowałem się tu już jakiś czas temu i nawet pisałem powitanie, ale nagle wszystko zniknęło, a potem brak czasu, więc jeszcze raz witam tu wszystkich:-)
  Interesują mnie naukowe podstawy rolnictwa eko, mam też doświadczenie w tej materii i chętnie służę wiedzą:-)
  Witam:-)
24.03.2013 22:22
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jacek Offline
moderator
****

Liczba postów: 319
Dołączył: 02.2012
Udostępnione galerie: 9
Post: #2
RE: Witam:-)
Witam na forum. Dzięki za gotowość dzielenia się wiedzą, staramy się  tu zbudować miejsce wymiany informacji praktycznych z zakresu samowystarczalności.

ekoosada.pl
25.03.2013 01:32
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #3
RE: Witam:-)
Tak gwoli uzupełnienia powitania podaję moją stronkę:
www.zielonadolinka.agro.pl
Pozdrawiam z deszczowej wiosny:-)
30.05.2013 20:11
Wpisy użytkownika Cytuj"
Elza Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 140
Dołączył: 02.2012
Udostępnione galerie: 6
Post: #4
RE: Witam:-)
.
Witaj Damik. My stale kursujemy pomiedzy naszą ekoOsadą w Kotl.Kłodzkiej a Śląskiem/Małopolską i widze ze Twoja lokalizacja leży blisko naszej trasy przejazdu wiec być może kiedyś wstapimy po drodze :) 

Masz wierzbe energetyczną. My sadziliśmy na wiosne taką wierzbe jako płot ale zabrakło nam nieco sadzonek. Nie wiem czy juz nie za późno aby dosadzić (?)

Widze ze masz tez owieczki - jakiej rasy ?? Masz moze tez na zbyciu jakies mleko, serki?  Jak juz osiądziemy na stałe w naszej osadzie to tez planuje zaopiekować się jakimiś kopytkami z wymionkami tylko nie wiem cy łowiecki cy kózy

--------------------------------------------------------
http://Bardo.ekoOsada.pl
30.05.2013 22:29
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #5
RE: Witam:-)
Witaj Elizo:-)
Kiedyś już Jacek pisał, że wstąpicie, jak pojedziecie wiosną. Podałem adres na priva, ale nie odpisał i nie wstąpiliście, ale jak coś to zapraszam:-)
Ja kilka dni temu robiłem taki płotek i widzę, że listki dzielnie się trzymają:-) Podlewam i z góry też podlewany jest płotek, więc może ... :-) Wierzba potrzebuje tylko wody i rośnie:-
Owieczki to obecnie już krzyżówka suffolka i czarnogłówki. Chociaż ostatni tryk ze stada zaskoczył mnie, bo ma potomstwo inne niż powinno być. Widać nastąpiło rozszczepienie cech i ujawniły się kolorki w potomstwie:-)
Owieczki służą jako kosiareczki, a mleczko spijają młode:-) To rasy mięsne i raczej na tyle wystarcza mleczka:-)
Mam jeszcze na zbyciu ziemniaczki - całkiem dobre i jędrne, no i mąkę żytnią i trochę pszennej, jakby kto potrzebował:-)
Pozdrawiam i zapraszam :-)
Damian
01.06.2013 03:21
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jacek Offline
moderator
****

Liczba postów: 319
Dołączył: 02.2012
Udostępnione galerie: 9
Post: #6
RE: Witam:-)
Tak ,tak pamiętam i trzymam ten kontakt, na pewno odwiedzimy. Niestety ostatni powrót na tej trasie wypadł nam w nocy.

ekoosada.pl
01.06.2013 14:16
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #7
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Cytat: Ostatnimi czasy nawet rozmyślałem nad odwrotną drogą, niż prezentują tu ludzi na forum. Hmm, ale może czytając i widząc jednak słuszność tej drogi porzucę te myśli?
Damik, z czego to wynika, czyżbyś chciał z jakichś względów wrócić do miasta?
29.04.2014 15:41
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #8
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Wiesz Aeeon, jak pisałem gdzie indziej samotne życie na wsi jest fajne, ale tak trochę i czasami:-) Zajmowałem się kiedyś czym innym. Trochę też zbyt optymistycznie patrzyłem, na to, że dam radę, że przepisy się zmienią, że ludzie zaczną bogatnieć i interesować się żywnością eko, że więcej będzie takich "fanatyków" i że to wszystko będzie miało sens. Jest trochę inaczej, niż było w marzeniach, ale prawdą też jest, że trudno zostawić wszystko co się wypracowało przez lata i zaczynać od nowa, tym bardziej, ze tam gdzieś w nowym świecie nikt na ciebie nie czeka z pracą, mieszkaniem, lepszym życiem.
Ale rozterki wciąż są.
01.05.2014 01:17
Wpisy użytkownika Cytuj"
ecological Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 42
Dołączył: 04.2014
Post: #9
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
No, z tą zmianą podejścia, to jeszcze trzeba trochę poczekać :-) Co prawda, wiele się w ostatnim czasie u ludzi rozbudziło, ale trzeba jeszcze trochę czasu :-)
01.05.2014 01:48
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #10
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Czyli bardziej kwestia tego, że interes nie wypalił? W sumie ten temat to nisza mimo wszystko, ja sam nie kupuje niczego bio, bo za drogo wychodzi.
01.05.2014 07:50
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #11
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Hmm, to może nie do końca kwestia wypalenia interesu, bo trudno możliwość jedzenia zdrowych własnych produktów, życia w zdrowym (w miarę) środowisku, otoczeniu zieloności rozpatrywać w kwestii zysku lub strat. Tu raczej chodzi o stosunek tego co by się chciało do tego co jest fizycznie możliwe do realizacji.
Można mieć wiele pomysłów, marzeń - nawet tych realniejszych, ale wielość zadań i spraw sprawia, że trzeba zadowalać się tylko namiastką. Trochę to wynika właśnie z tego, że do takich spraw dobrze jest podchodzić wspólnie z kimś kto myśli podobnie, wtedy jest łatwiej.
  Co do kupowania lub nie bio-żywności to niestety jest tak, że tu wspaniale "realizują się" wszelkiej maści pośrednicy i trochę ... wygodnictwo kupujących.
Zapewniam Cię, że "drogość" bio-produktów to mit, ale pod warunkiem, że kupisz bezpośrednio w gosp., a nie u piątego pośrednika!
Aby mieć zdrową żywność to najlepiej samemu ją produkować, choć w części. Tak to wymaga wyrzeczeń, bo zamiast na "Bahama", idziesz do ogródka ubrudzić się ziemią, nawozem. Zamiast wyciągnąć się na leżaku w słoneczku musisz się naschylać, na wyginać, nanosić. Zamiast pluskać się w basenie lub oceanie jesteś spocony, brudny i śmierdzący, ale masz ruch, fajne otoczenie i świadomość, że coś potrafisz, nie marnujesz życia, że sprawiasz, że ta cząstka świata jest lepsza!
Jak nie masz możliwości aby mieć własny ogródek to też można mieć w miarę zdrową żywność, ale wtedy musisz poświęcić trochę czasu na logistykę i pomyśleć skąd to zdobyć, aby mieć zdrowe. Mam znajomych z miasta, którzy mają więcej produktów własnych niż ja!!! Otóż upatrzyli sobie np. uczciwego rolnika od którego biorą kupują świnię, ale nie gotowe produkty, ale zamawiają i są przy jej rozbiorze i biorą mięsko do domu i tam przetwarzają - jejku, jakie oni robią pychotki!!! Kupują podstawowe produkty, mało przetworzone i robią z nich wyroby, przetwory itp. Od 3 lat mają swoją działkę, a raczej teraz już dwie - wzięli i pustą działeczkę obok swojej, bo wciąż im brakowało własnych warzyw. Pierwszy rok był trudny, bo nie mieli pojęcia jak się pracuje, ale teraz już jest super, bo sobie wszystko pisali, obserwowali, aby nie popełnić błędów z poprzedniego roku:-) Ty też tak możesz!:-)
01.05.2014 13:07
Wpisy użytkownika Cytuj"
Wlada Niedostępny
Użytkownik
***

Liczba postów: 77
Dołączył: 03.2014
Post: #12
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
(01.05.2014 13:07)undefined napisał(a):   Co do kupowania lub nie bio-żywności to niestety jest tak, że tu wspaniale "realizują się" wszelkiej maści pośrednicy i trochę ... wygodnictwo kupujących.
Zapewniam Cię, że "drogość" bio-produktów to mit, ale pod warunkiem, że kupisz bezpośrednio w gosp., a nie u piątego pośrednika!

Damik, rekami i nogami sie pod tym podpisuje:) Ludzie kupujący u mnie warzywa sa w szoku ile to naprawde kosztuje, zebrane prosto z pola. Ale coz, w dzisiejszych czasach kazdy chce zarobic i kazdy chce miec wszystko pod nosem.

Sama mialam watpliwosci, ale nie by rezygnowac z gospodarstwa tylko uprawy "na sprzedaz' ekologicznej, bo to bywa trudnym orzechem do zgryzienia..
01.05.2014 17:31
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #13
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Tak sobie myślę, że 100 lat temu wszytko to o czym piszecie było chlebem powszednim, ludzie tego wszystkiego mieli pod dostatkiem i nawet się nie zastanawiali nad tym. Mieli czyste powietrze, zdrowe nieprzetworzone jedzenie, etc.
Wystarczy ludziom coś zabrać i od razu o tym marzą :P To co ukryte, niedostępne przyciąga, urastając do postaci jakiegoś mitu. Jaki wniosek?
03.05.2014 15:51
Wpisy użytkownika Cytuj"
Wlada Niedostępny
Użytkownik
***

Liczba postów: 77
Dołączył: 03.2014
Post: #14
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Aeeon, nikt tego ludziom nie zabrał, sami zrezygnowali i dalej rezygnuja na rzecz wygodnictwa. Np. ja dlugiego weekendu nie mam, jak trzeba-bez przerwy jestem w polu i pracuje by miec dobre zbiory. Zreszta, dla 'miastowych' rolnik cale zycie ma dlugi weekend:) Tylko dziwnie jakos sily na rozstawienie grila juz nie mam..;)

Ludzie nawet w miastach moga miec naprawde potezne zbiory (patrz Dervaes family), trzeba tylko chciec. A komu dzis sie chce? Lepiej w tygodniu zasuwac przy wygodnym stolku a weekend poszalec w modnym klubie, ew. od czasu do czasu w internecie poogladac zdjecia ekogospodarstw i krów w internecie bo na 
żywo to malo kto spotkal;) Troche mi sie ulało na tych 'miastowych' ale ostatnio mam z nimi na pienku:) (bez urazania kogokolwiek)
03.05.2014 16:18
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #15
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
No cóż, sporo racji, główne w tym  jest to, że mało się komu chce pracować, choć powiem, że mam sąsiadów rolników i jakoś nie widzę, żeby pracowali od rana do wieczora, kiedy jest pora to pracują, ale bez przesady.   Z tym, że wszyscy maja renty, dodatkowo coś tam sprzedają na targu, etc. Ale zdarza się, że przychodza do nich ludzie, którzy sami mają gdzieś tam pracę, dorobić w polu. Czasami przyjeżdza traktor albo koń zorać pole, znowu taki miastowy nie jestem :)
Ja, żeby wprowadzić w praktykę taki sposób zycia potrzebowałbym radykalnej zmiany, np. u mnie w domu nikomu w głowie uprawa roli, na działce na której jeszcze pare lat temu była uprawa teraz jest tylko strzyżenie trawnika. Poza tym panuje filozofia, że po co się męczyć, jak można wszystko kupić.
Gdyby tak kupić dodatkowe pole od sąsiada, zmienić fillozofię życia i naprawdę chcieć tego to może byłoby to realne, ale nie będę na siłę robić rewolucji, trzeba by było raczej uniezaleznić się całkowicie by spełnić te plany.
03.05.2014 16:37
Wpisy użytkownika Cytuj"
Wlada Niedostępny
Użytkownik
***

Liczba postów: 77
Dołączył: 03.2014
Post: #16
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Aeeon to o miastowych to nie bylo personalnie do Ciebie:) nie wiem gdzie mieszkasz itp i nie w glowie mi to oceniac. [/size]
[size=x-large]Po prostu, obserwujac weekendowo mieszkajacych niedaleko 'osiedlencow' strasznie drazni mnie ich roszczeniowe podejscie do wsi i lekcewazenie tych, ktorzy mieszkaja tu od pokolen.. Skoro nam samo rosnie to i oni by chcieli. Ale to chyba temat do osobnego watku;) 
03.05.2014 17:02
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #17
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Spoko Włada, tak tylko napisałem w ramach podchwycenia tematu :) Nie wiem tylko czemu zawsze piszesz wielkimi literami? :P
03.05.2014 18:36
Wpisy użytkownika Cytuj"
Wlada Niedostępny
Użytkownik
***

Liczba postów: 77
Dołączył: 03.2014
Post: #18
RE: Myślałem, że tylko ja mam takiego świra na punkcie samowystarczalności...
Tez sie zastanawialam:) to chyba wina jakichs ustawien u mnie.

----
skorygowałem tę wielką czcionkę w Twoich wpisach, inna czcionka może się pojawić gdy tekst jest wklejony z innego edytora a nie wpisany.
moderator
03.05.2014 21:13
Wpisy użytkownika Cytuj"


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kto dojrzał do Minimalizmu? (oczywiście to tylko uogólniona nazwa) Minimalizm 16 3 214 26.02.2018 14:00
Ostatni post: jacekrub
  :) (: poszukujemy alternatyw, samowystarczalności, ludzi podobnie myślących marx 13 5 497 29.12.2017 22:12
Ostatni post: Osadawgorach
  Czesc! Tylko Polska? Jakie inne kraje? JAM 16 7 163 15.10.2017 16:53
Ostatni post: Michas
  Powitanie, Od roku wprowadzam w życie sposoby na samowystarczalności Tyskie 28 15 019 03.05.2014 16:41
Ostatni post: aeeon




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS