ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



od dawna interesuję się książkami o Anastazji, tęsknię do swojej ,,ojczyzny,,
Autor Wiadomość
Teresa Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 5
Dołączył: 09.2012
Post: #1
od dawna interesuję się książkami o Anastazji, tęsknię do swojej ,,ojczyzny,,
od dawna interesuję się książkami o Anastazji, tęsknię do swojej ,,ojczyzny,, wystawiłam mieszkanie na sprzedaż i czekam na kupca by zrealizować swoje marzenie. Obecnie trenuję od dawna uprawy na działce miejskiej na tzw. ogródkach, czytam o permakulturze i próbuję na maleńka skalę czy to działa Jestem typowym mieszczuchem ale zawsze kochałam pracę w ogrodzie, ziemia odpłaca mi sowicie. Mam trochę lat za sobą ale co najlepsze jest teraz i przede mną. moje dzieci dorosły, pozakładały rodziny , a ja realizuję siebie, skończyłam szkołe psychotroniczną, pózniej była nauka gry na gongu zakończona u Dona Conreaux, inne ciekawe i mniej ciekawe poszukiwania wiedzy ot życiorys w którym wiedza przeplata się z doswiadczeniem i doświadczaniem. Uwielbiam różnego rodzaju prace manualne, zarówno robótki na drutach, jak i remontowe latanie z wiertarką ,piłą itp.Może to zabawne , ale tak się złozyło ,ze jestem kobietą której dorosłe życie i wychowanie dzieci przypadło w czasach gdy nic nie było więc trzeba było sammemu to zrobic i takie umiejetnosci się przydają nawet dziś. Przerobiłam budowy, remonty większe i mniejsze ale najwiekszą pasją dla mnie jest medycyna naturalna, granie na gongach oraz ogród. Pozdrawiam was wszystkich z Bytomia miasta które wybrałam pięć lat temu, a które zmienia się na moich oczach na lepsze ,pieknieje i wnet stanie sie perełka secesyjną na śląsku. Czas na kolejną zmianę miejsca życia może w waszym sąsiedztwie  wierzę ,że anioły zaprowadza mnie tam gdzie powinnam być .
03.09.2012 23:44
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jerzy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 10.2012
Post: #2
Odp: Witam wszystkich
Cześć
Tylko pamiętaj, że aniołom trzeba pomagać : ).
Przenosiny na wieś to temat na wielogodzinne dyskusje. My szykujemy się na ten krok już parę lat. Hołdujemy zasadzie: oszczędność czasu, energii, środków oraz zdrowy rozsądek. Nie zliczę ile popełniliśmy błędów, ile napotkaliśmy problemów, o których istnieniu nawet nie śniliśmy. Dla ludzi nie znających życia na wsi, takich jak my, przeprowadzka jest jak pole minowe i każdy błąd może okazać się katastrofą, ale myślę, że teraz jesteśmy na dobrej drodze ku wolności.
24.10.2012 02:55
Wpisy użytkownika Cytuj"
rafikius Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: 10.2012
Post: #3
Odp: Witam wszystkich
Jerzy napisał(a):Cześć
Tylko pamiętaj, że aniołom trzeba pomagać : ).
Przenosiny na wieś to temat na wielogodzinne dyskusje. My szykujemy się na ten krok już parę lat. Hołdujemy zasadzie: oszczędność czasu, energii, środków oraz zdrowy rozsądek. Nie zliczę ile popełniliśmy błędów, ile napotkaliśmy problemów, o których istnieniu nawet nie śniliśmy. Dla ludzi nie znających życia na wsi, takich jak my, przeprowadzka jest jak pole minowe i każdy błąd może okazać się katastrofą, ale myślę, że teraz jesteśmy na dobrej drodze ku wolności.

A czy nie chciało by wam się jakoś podzielić swymi doświadczeniami?
My też miastowe (choć dusza wiejska).
26.10.2012 20:03
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jerzy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 10.2012
Post: #4
Odp: Witam wszystkich
rafikius napisał(a):A czy nie chciało by wam się jakoś podzielić swymi doświadczeniami?
My też miastowe (choć dusza wiejska).

Pewnie, przecież po to tutaj jesteśmy by wymieniać się doświadczeniami, i pomagać sobie nawzajem. Tylko nie wiem, od czego zacząć. Mamy tyle historii związanych z przenosinami na wieś, że można by napisać niejedną książkę. Nakręcić mroczny dreszczowiec lub komedię siedliskową. Nie wiem, na jakim jesteście etapie. Na pewno trzeba zdać sobie sprawę, że życiowa filozofia mieszkańców wsi jest zupełnie inna niż mieszkańców miasta. Nie mówię gorsza, lepsza, jest po prostu inna. Zderzenie mieszczuchów z wsią fajnie pokazane jest w filmie „Funny Farm”, tylko tam jest trochę bardziej romantycznie i w amerykańskim stylu, u nas jest bardziej siermiężnie : ).
27.10.2012 02:10
Wpisy użytkownika Cytuj"
rafikius Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: 10.2012
Post: #5
Odp: Witam wszystkich
Jerzy napisał(a):Pewnie, przecież po to tutaj jesteśmy by wymieniać się doświadczeniami, i pomagać sobie nawzajem. Tylko nie wiem, od czego zacząć. Mamy tyle historii związanych z przenosinami na wieś, że można by napisać niejedną książkę.
Dzięki za chęć.
Tak, tak! Rozumiem. Czytam kilka blogów prowadzonych przez noewieśniaków.
I faktycznie, ilość spostrzeżeń i sytuacyj - wymarzonych dla Bareji - ogromna.
Dla pełnego, nieprzekłamanego odbioru przekazywanego obrazu trzeba by tylko wiedzieć czy wpisy nie są aby edytowane pod publikę i czy/ile dużo jest pomijane/tuszowane.

I myślę, że taka formuła przekazywania jest najlepsza (oprócz oczywiście spotkania się i wsłuchania w opowieści, które przypominają się pod wpływem bierzącychsytuacji ).
Spisywać swe spostrzeżenia na bieżąco dla siebie
(zostaje w nim cała gama uczuć), i podzielić się nimi z tymi, dla których to może być wartościowe.

Może prowadzicie coś takiego?

Co do tego na jakim jesteśmy etapie:
Szukamy, miejsca na pd/środ-zach Polski, gdzie poczujemy, że to, jest to.
Straciłęm ostatnio dość dużo pieniędzy, więc zaczynam szukać jakiegoś zajęcia by zarobić i móc wykupić "swój" kawałek ziemi, na którym można by żyć "czerpiąc" z niej jak najwięcej.
(w miarę możliwości przestawiając się na "produkcję" paliw alternatywnych jako źródła utrzymania)

Ja też mam obawę, że mój indywidualizm może nie znieść życia w zbyt "ścisłej" osadzie.
Ale zdaję sobie sprawę (doświadczenia), że by móc się w miarę uniezależnić od Dużęgo Świata, w swym Mniejszym Świecie, trzeba coś poświęcić. A zaufany sąsiad na wsi to podstawa.
27.10.2012 16:55
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jerzy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 10.2012
Post: #6
Odp: Witam wszystkich
Cieszę się że odpisałeś, czułem się tutaj jak w domu duchów wiadomo, że ktoś jest tylko nie wiadomo, w którym pokoju : ). Pisałem posty i jak krew w piach : ). Martwię się tylko, czy Teresa nie ma nam za złe, że tak się tu rozpanoszyliśmy : ). Myślę o pisaniu bloga. Bloga, w którym byłaby cała prawda . Bez znieczulenia. Prawda prawdziwa, jak mawiał śp. poprzedni właściciel siedliska, które jest teraz naszym miejscem na ziemi. Piszesz, że straciłeś dużo pieniędzy. Nie zrozum mnie źle, ale czasami to dar z niebios. Porażka otwiera nowe możliwości. Od paru lat realizujemy plan wolności ekonomicznej. W imię tej idei i zdrowego rozsądku zrezygnowałem z pracy dla innych i szukamy własnej drogi rozwoju i wolności. To nie jest łatwa droga, mówiąc szczerze to droga dla wyjątkowo odpornych. Żyliśmy parę lat na emigracji, wróciliśmy bez wielkich pieniędzy, ale z nowym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość. Zdobyliśmy masę nowych doświadczeń. Trzy lata mieszkaliśmy i pracowaliśmy w kilkuosobowym zespole praktycznie odcięci od świata zewnętrznego. To doświadczenie nauczyło nas, że życie w bliskiej, fizycznej zależności od innych jest na dłużą metę ciężkie i wymaga od całej „komuny” ogromnej samodyscypliny. Dlatego z dużym sceptycyzmem podchodzę do idei wspólnego prowadzenia gospodarstwa, ale jestem ogromnym zwolennikiem wspólnot ideowych, wspólnot ekonomicznych. Po latach doświadczeń nie wierzę w zaufanego sąsiada, ale wierzę w sąsiada, któremu opłaci się mieć dobre stosunki ze mną, a mi z nim. Piszesz o paliwach alternatywnych. Po rewolucji przemysłowej, informatycznej nadchodzi rewolucja energetyczna, która przewróci świat do góry nogami . Niemcy już wdrażają program decentralizacji wytwarzania i przesyłu energii. Każde gospodarstwo domowe może się stać mini elektrownią sprzedającą nadwyżki energii do ogólnoeuropejskiej sieci. Kosztuje to Niemców gigantyczne pieniądze, ale oddając w ręce obywateli budowę sieci energetycznych rozwiązują problem pracy dla przyszłych pokoleń, każdy może stać się inżynierem swojej własnej jednostki produkującej energię. Jak będzie u nas? Czarno to widzę, dlatego budujemy niezależność ekonomiczną, energetyczną, światopoglądową. Nieważne ile zarabiasz, ważne ile możesz zaoszczędzić. Pamiętaj, że to Wasze miejsce na ziemi gdzieś jest, czeka, musicie tylko do niego dotrzeć.
28.10.2012 00:38
Wpisy użytkownika Cytuj"
rafikius Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: 10.2012
Post: #7
Odp: Witam wszystkich
Jerzy napisał(a):........Teresa nie ma nam za złe, że tak się tu rozpanoszyliśmy

Ugh! Masz rację.
Odpowiem na priva.
A jak się z wymiany zdań wyłoni coś konstruktywnego to można i na forum wyłożyć.
29.10.2012 01:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
Teresa Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 5
Dołączył: 09.2012
Post: #8
Odp: Witam wszystkich
Nie mam wam za złe że piszecie posty w tym linku nawet ciesze się. Aniołom oczywiście ,ze pomagam z remontem kamienicy za ok 2 tyg koniec już jest pięknie, sąsiedzi też wreszcie zrozumieli ,że to nasz dom i włączyli się aktywnie, interesują się pracami, wykonaniem , dołanczają sugestie. wykonują prace na podwórku i widać radość.
Jest mi niezmiernie przyjemnie, że dzięki temu forum nawiązuję kontakty z ludżmi ,którzy tu zaglądają.

teraz z cierpliwością będę oczekiwać kupca na moje mieszkanie, bo na pewno będzie się kolejnemu właścicielowi tu dobrze mieszkało
Pozdrawiam wszystkich neomieszczuchów, wiem ,ze trudno zaaklimatyzować się na wsi ,mam przyjaciół którzy wyprowadzili się na wieś , inni kończą dom i wkrótce się przeprowadzą , a i tak już podpadli księdzu i sołtysowi hehhehe
15.11.2012 17:13
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #9
RE: Witam wszystkich
:-)) Choć większość życia spędziłem na wsi i z rolnictwem nie miałem za wiele wspólnego to muszę przyznać, że ludzie pracujący w ten sposób i mieszkający na wsi od pokoleń to specyficznie ludzie:-))) Odnośnie sąsiadów to wolę się nie wypowiadać, bo jeszcze kogoś zniechęcę:-)) Na pocieszenie powiem, że nie wszyscy są tacy:-)
Jak coś to pytać:-)
03.06.2013 00:44
Wpisy użytkownika Cytuj"


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Osada Rodowa według idei Anastazji Władimira Megre Estemi 3 1 256 08.10.2017 22:01
Ostatni post: Magda13
  Szukam poszukujących swojej drogi. Oliwka 14 6 495 09.09.2016 20:41
Ostatni post: Jamore




Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS