ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



Pszczoła murarka.
Autor Wiadomość
Nadar Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 19
Dołączył: 06.2012
Post: #1
Pszczoła murarka.
W dziale „ROŚLINY, UPRAWA, GLEBA, PERMAKULTURA w temacie „ bioróżnorodność” greta pisze o problemach z pszczołami miodnymi. To prawda, naukowcy na całym świecie zmagają się z zarazami które dziesiątkują światową populację pszczoły miodnej. Często słyszy się opinie że jeśli pszczoły wyginą, to czeka nas zagłada. Nasz współczesny świat już tak daleko odszedł od integracji z naturą że dochodzi do absurdalnych rozwiązań tego problemu. Np. w Chinach zapylają rośliny ręcznie, za pomocą specjalnych pędzelków. Najpierw na wszelkie sposoby łamiemy prawa natury, a potem płaczemy nad „rozlanym mlekiem”. Dlatego powinniśmy wszelkimi sposobami wspierać naturę w walce z ludzką pychą i ignorancją.

http://www.ogrody-krzekowo.pl/index.php ... nie-ogrodu
05.06.2012 10:04
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jacek Offline
moderator
****

Liczba postów: 303
Dołączył: 02.2012
Udostępnione galerie: 9
Post: #2
Odp: Pszczoła murarka.
Zaskoczyła mnie Twoja informacja o zapylaniu ręcznym.

W gazecie Rzeczpospolita czytałem, że wyginęła jedna trzecia owadów zapylających na świecie ( dane na 2010r ) a od zapylania zależy los trzech czwartych roślin jadalnych na świecie. W Ameryce Północnej wyginęła 1/3 pszczół. W Chinach straty sięgają gdzieniegdzie 100 proc. populacji. W Europie ubyło ostatnio ok 15 proc. owadów a w niektórych miejscach nawet połowa. Inne owady zapylające też giną w szybkim tempie.

Jedną z głównych przyczyn są coraz bardziej agresywne środki ochrony roślin. Obserwacje potwierdzają, że najwięcej pszczół znika w rejonach, w których stosuje się dużo środków chemicznych.
Ludzie władni, którzy mają związek z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi publicznie negują zgubne działanie agrochemii -i tu refleksja brakuje nam osób i sił w sferach władzy, które reprezentują zdrowie i los ludzi , za to nie brakuje takich, którzy są sługusami firm agrochemicznych.
Pestycyd zawierajacy substancję o nazwie imidakloprid wszedł swego czasu na czarną listę w Niemczech i Anglii, nie wiem jak na dziś dzień jest w Polsce. Zaobserwowano,że znikome, trudne do wykrycia ilości niektórych chemikaliów potrafią zatruć pszczoły – Tak było w Badenii-Wirtembergii, gdzie dwa lata temu zginęło 50 – 60 proc. tych owadów. Śledztwo pokazało, że przyczyną tego była substancja o nazwie chlotianidyna zabezpieczająca nasiona kukurydzy przed szkodnikami. Pszczoły nie zapylają kukurydzy, jednak zaszkodził im kurz powstały przy zasiewach.

Jest też inny poważny powód wymierania pszczół. Atakuje je choroba pasożytnicza o nazwie warroza a także zaraza wywoływana przez grzyby Nosema cerenae, do tego dochodzi nowy śmiertelny wirus izraelskiego paraliżu pszczół. Są też głosy, że fale elektromagnetyczne emitowane przez telefonię komórkową dezorientuja pszczoły.

Wiele serwisów szacuje, że niebawem gdy tendencja będzie się utrzymywała to z tego powodu zniknie 30% lub wiecej żywności ... moim zdaniem problem jest o wiele szerszy , zmieni się bardzo poważnie ekosystem. Skalę zmian z powodu braku tego ważnego ogniwa trudno ogarnąć. Poza tym przy takim ubytku żywności wystąpią na świecie poważne zmiany społeczne. Nie zdziwiłby mnie fakt gdyby firmy "agrogenetyczne" miały już w szufladzie gotowe do opatentowania nasiona GMO, które nie wymagają zapylania.
Aby ten scenariusz się nie zrealizował już od dziś działaj gdzie możesz i jak potrafisz aby Twoi znajomi uświadomili sobie obecnie panujące mechanizmy. A jeśli uprawiasz ziemię to nie stosuj żadnej chemii. Tu na forum znajdą się zapewne osoby, które podpowiedzą jak sobie radzić bez agrochemii.

Informacje odnośnie szacunków i konkretnych chorób zaczerpnąłem z artykułu RP autorstwa Aleksandry Stanisławskiej.
Więcej o zagładzie pszczół na vanishingbees.co.uk

ekoosada.pl
05.06.2012 23:13
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jerzy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 10.2012
Post: #3
Odp: Pszczoła murarka.
Ostatnio dużo się mówi o kurach ,w jakich strasznych warunkach chowa się nioski, w jaki barbarzyński sposób dokonuje się selekcji piskląt. Wcale nie lepiej traktowane są pszczoły, tylko nikt o tym nie mówi. Na pozór wszystko ładnie wygląda, pszczółki cieszą się wolnością latając z kwiatka na kwiatek. W rzeczywistości jest to syzyfowa mordercza praca. Pszczelarze maksymalizując zyski zabierają pszczołom cały zapas miodu dając im w zamian syrop cukrowy. To nie miód jest podstawowym pokarmem pszczół, ale cukier. Tak się odżywiając nie tylko kumulują w swoich organizmach pestycydy zawarte w cukrze, ale również tracą naturalną odporność. Dodajmy do tego jeszcze faszerowanie pszczół antybiotykami, i robienie im z ula co jakiś czas komory gazowej by wytępić pasożyty i otrzymamy odpowiedz na pytanie dlaczego pszczoły giną. Do uli wali się tyle chemii że pszczelarze zaczynają bać się do nich podchodzić. Czy myślicie że wszyscy są tacy etyczni, że nie stosują chemii w czasie miodobrania? Jak pszczelarz będzie miał zagrożoną pasiekę warriozą to nie będzie zwracał uwagi na to, ile chemii będzie w miodzie. W dzisiejszym, nowoczesnym pszczelarstwie pszczoły już nie produkują woskowych plastrów. Robi się to za nie pszczelarze przygotowując tak zwaną węzę czyli maszynowo produkowany woskowy plaster z wytłoczonymi komórkami. Wosk pszczeli jest cennym budulcem w związku z tym przetapiany jest wielokrotnie i dawany pszczołom jako gotowy produkt. Ule gazuje się chemią, czyli gazowany jest również wosk. Wyobraźcie sobie ile w nim jest trucizny. W środowisku pszczelarzy panuje psychoza stosowania chemii każdy kto próbuje stosować naturalne środki jest albo wyśmiewany albo gromiony, że przez niego sąsiednie pasieki padną. Na szczęście w wielu krajach o większej świadomości bardzo rozwija się trend naturalnego chowu pszczół .
24.10.2012 02:46
Wpisy użytkownika Cytuj"





Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS