ostatnie wpisy ostatnio w galerii SZUKAJ



swojski chleb
Autor Wiadomość
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #31
RE: swojski chleb
Tak wiem, przy robieniu zakwasu się zoirientowałem, bo efekt tego gdy np., wyszło słońce był wyrazny.
W zasadzie wkładałem od czasu do czasu ten chleb do piekarnika i ustawiałem na 30 st. Akurat mało było słońca tego dnia, więc na parapecie nie było tak ciepło.
14.05.2014 17:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
ecological Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 42
Dołączył: 04.2014
Post: #32
RE: swojski chleb
ewentualnie można mocno nagrzać w pomieszczeniu, w którym szykujesz chleb :-)
14.05.2014 17:39
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #33
RE: swojski chleb
Ok, kolejna próba, narazie zrobiłem zaczyn, przepis ten: http://przepisnachleb.pl/chleb-pszenno-z...-zakwasie/
Mąka pszenna 750, zakwas żytnio-pszenny (karmiony mąką żytnią razową 3dni, ale starter był w całości z zaczynu poprzedniego chleba, więc jest jaśniejszy) czyli chleb powinien być lżejszy niż ten poprzedni, może taki będzie bardziej smakował.
Plan na ciasto w dniu jutrzejszym. Nie wiem czemu tylko zaczyn chowa się do lodówki, ktoś wie? W jednym z przepisów z tej strony autorka chowa ciasto do lodówki po wyrośnięciu, czego też nie rozumiem, chyba, że chodzi o to, żeby robić na nastepny dzien i zeby sie nie zepsuło.
Mam trochę problem z tymi miarami, bo nie mam dobrej wagi, 100g zakwasu, 30g wody - dodałem tyle ile pisze odmierzając miarką,  a ciasto było za suche, więc dolalem i zakwas i wody, trudno miarką odmierzyć 100g zakwasu.
Tym razem ciasto będzie wyrabiane, wielokrotnie przekładane, także trochę inna sztuka :P Nie wiem jeszcze jak z wyrobieniem takiej formy, ja akurat wcześniej korzystałem z foremek.

Btw, powiem wam, że ten zakwas ma teraz trochę zapach białego wina.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2014 17:35 przez aeeon.)
15.05.2014 17:18
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #34
RE: swojski chleb
Aeeon widzę, że przesz dalej w dobrą str., nie zważając na innych! Gratuluję, to ważne na ew. przyszłość w wolności, tam też spotkasz nieżyczliwych i wrogów. Warto się hartować!:-)
Hm zakwas chowa się do lodówki, aby bakterie mniej się rozmnażały i zakwas za bardzo nie rozrastał się, jeżeli chcemy do przechować na kilka dni, ale nie chcemy zasuszać. A ciasto to nie mam pojęcia, chyba, że tak jak piszesz, nie ma rosnąć dziś, bo nie mam czasu piec.
  Co do odmierzania to rób to na oko, na wyczucie, tzn. kilo mąki to chyba wiesz, bo chyba masz w torebce. Średnio z kg, mąki masz 2 kg. chleba. A zakwasu nie musisz przecież odmierzać, bo dajesz cały co masz. Przecież za chwilę masz jakby nowy zakwas ze świeżego ciasta.
Powodzenia:-)
16.05.2014 02:48
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #35
RE: swojski chleb
(16.05.2014 02:48)Damik napisał(a):  A zakwasu nie musisz przecież odmierzać, bo dajesz cały co masz. Przecież za chwilę masz jakby nowy zakwas ze świeżego ciasta.

Własnie ostatnio zrobiłem tak jak piszesz, odłożyłem z ciasta zakwas, z tym, że wtedy zrobił się zakwas mieszany pszenno-żytni. A tu widzę, że są dwie szkoły, jedni zostawiają sobie kilka łyżek zakwasu powiedzmy żytniego i nie dodają z tego ciasta , które zwykle jest mieszane, a drudzy dają cały zakwas i odkładają później część z ciasta. Ja tym razem zrobiłem wg. tej pierwszej szkoły, żeby mój zakwas był już bardziej żytni, bo planuje zrobić następnym razem żytni chleb, bez mąki pszennej. Btw, dzisiaj dwa różne chleby się będą robić, narazie rosną :) Do jednego, tego bardziej białego zrobiłem mały eksperyment i dzisiaj wcześnie rano dodałem do zaczynu łyżeczkę brązowego cukru i pół łyżeczki drożdzy instant, bo moim zdaniem słabo wyrosło to ciasto.Zresztą robię je nieco "pod publikę", bo w domu usłyszałem, że ten pierwszy chleb z zestawu był lepszy i bardziej smakował, a ten ostatni to zbyt ciężki :P
Z kolei drugi chleb jest razowy, na zaczynie żytnim razowym i z ciastem na macę pszennej 750, z dodatkiem otrąb pszennych, pestek dyni i słonecznika (niestety nie miałem go za wiele).
Ten biały w całości na pszennej 750. Nie trzymam się tych przepisów stricte, bo np. podają, żeby sypać mąkę 500-550, czyli w zasadzie zwykłą, a daje 750 - chlebową.
Jadłem kiedyś taki chleb żytni kupiony w sklepie bio, gdzie są różne cuda i był bardzo dobry, ale nie był napewno razowy, tylko zwykły, długo zachowywał świeżość.
Btw, mówią mi cały czas w domu, że żytniego chleba człowiek nie trawi, nie wiem na ile to prawda, podobno bydło nie je żyta, to jakieś info z kursu rolniczego sprzed 50 lat.. :P

Cytat:Gratuluję, to ważne na ew. przyszłość w wolności, tam też spotkasz nieżyczliwych i wrogów. Warto się hartować!:
Dzięki, generalnie są takie dwie siły opozycyjne, jedna praktycznie zawsze przeciwko, druga zdecydowanie bardziej życzliwa. Najważniejsze to nie dać się sprowokować :P

edit: powiem wam, że jednak jest spora różnica między mąką 750 a 550, jednak ciasto nie wyszło takie jak trzeba, rozlało się po naczyniu i chyba nie uformuje bochenka z tego. Prawdopodobnie kwestia tego glutenu.

jednak ten jasny chleb na mące pszennej do którego dodałem dodatkowo drożdze mi nie wyszedł, chyba za wcześnie go wyciągnąłem z pieca, tzn. źle nie smakuje, ale miałem jednak uczucie ciężkości w zołądku trwające dłuższy czas. Rósł też dość sporo w trakcie pieczenia, i popękał.
Z kolei ten razowy wyszedł wyśmienicie i nawet wyrósł jak taki ze sklepu, na samym zakwasie. Nie jest ciężki, taki w sam raz, przepis ten: http://przepisnachleb.pl/chleb-pszenno-z...ecznikiem/ - na mące przennej 750 i żytniej 2000.
Także chyba pójdę w kierunku takich lżejszych razowców, droga środka ;) Szczególnie, że roboty przy nim było może 15 min, z kolei przy jasnym dużo zachodu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.05.2014 16:37 przez aeeon.)
16.05.2014 11:37
Wpisy użytkownika Cytuj"
ecological Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 42
Dołączył: 04.2014
Post: #36
RE: swojski chleb
UśmiechA tak dla odmiany- dzisiaj buleczki - sa doskonale! zapraszam na degustacje


Załączone pliki Miniatury
   
24.05.2014 17:56
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #37
RE: swojski chleb
Fajne ecological, a jakie są w środku?
Chciałem ostatnio zrobić nieco lżejszy biały chleb ale mi się nie udało. Natomiast powtórzyłem ten chleb na żytnim zaczynie i wyszedł tak jak i poprzednio, tylko chciałbym właśnie ciut lżejszy chlebek, nie zawsze mam ochotę na taki ciężki. Macie jakiś dobry przepis i w miarę łatwy do zrobienia?
Ewentualnie może spróbuje następnym razem zaczyn na lżejszej mące żytniej, np. 720 niż na 2000, modyfikując ten przepis: http://przepisnachleb.pl/chleb-pszenno-z...ecznikiem/
25.05.2014 11:14
Wpisy użytkownika Cytuj"
Damik Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 01.2013
Post: #38
RE: swojski chleb
(24.05.2014 17:56)ecological napisał(a):  UśmiechA tak dla odmiany- dzisiaj buleczki - sa doskonale! zapraszam na degustacje

Wow!!! Ekological! - jesteś genialna! To kiedy ta degustacja? :-)

Super Aeeon! Każdy ma jakiś swój smak i przepis. Widzę, ze już jesteś na tyle "oblatany" w tym, że wiesz co robić.
Zbierasz pokrzywki i skrzyp na herbatę? - to tak ku samowystarczalności.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.05.2014 21:50 przez Damik.)
25.05.2014 21:48
Wpisy użytkownika Cytuj"
szymon Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 23
Dołączył: 05.2014
Post: #39
RE: swojski chleb
mój przepis na chleb, 
obecnie robię na drożdżach,
 1 kg mąki pszennej 650
 2 szklanki razowej pszennej lub żytniej, 
 720 - 750 ml płynu, zawiera się w tym 1 szklanka kefiru z grzybka    tybetańskiego reszta to woda
 4 łyżeczki soli
  łyżka miodu
 13 g drożdży babuni

 po wymieszaniu wszystkiego wieczorem rośnie sobie do rana, następnie mieszanie i kolejne rośnięcie już w formach od 4 do 8 godzin, za każdym razem rośnie inaczej
pieczenie 40 minut, pierwsze 10 na 220 a następnie na 200

blachy wysmarowane masłem i posypane różnymi dodatkami,
czarnuszka, sezam, płatki owsiane, mak, słonecznik, w różnych kombinacjach
26.05.2014 15:34
Wpisy użytkownika Cytuj"
aeeon Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 142
Dołączył: 03.2014
Post: #40
RE: swojski chleb
@Dammik
właśnie proszą mnie w domu o zbieranie pokrzywy i czegoś tam jeszcze, kocimiętki i paru innych. Oczywiście pokrzywa to nie problem, ale nie wiem gdzie mam kocimiętkę znaleźć. Póki co jest to nowy temat dla mnie. Jak coś to napisz w temacie o ziołach.

@szymon
dzięki za przepis, nastepny chlebek to moze jutro, pojutrze, i wtedy może coś zaeksperymentuje, bo jeszcze stary został
26.05.2014 16:12
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Online
Użytkownik
***

Liczba postów: 189
Dołączył: 01.2016
Post: #41
RE: swojski chleb
Wg mnie nawet w chlebie najważniejsze powinny być aspekty korzystne dla zdrowia . Licząc złotówki wydane na produkty do takiego chleba, wychodzi na chleb żytni na własnym- żytnim- zakwasie. Gdy nie ma potrzeby wybierania po między wydaniem parę złotówek (nawet na chleb) więcej a żałowaniem sobie czegoś tam, wtedy wychodzi na chleb z płaskurki, samopszy lub orkiszu ( zgodnie z kolejnością) . Chodziło mi w tym podziale oczywiście o korzyści zdrowotne, co przejawia się np. w zawartości glutenu. Zwykła pszenica przez globalistów została sprowadzona do tego poziomu, że zawartość glutenu w niej sięga nawet 48% (ktoś porównał to do plastiku), gdzie zboża prastare (płaskurka, samopsza) mają go ok. 15% . Wg niektórych ludzi nauki/medycyny dieta zbożowa odpowiedzialna jest, jako główny winowajca, większości alergii i powikłań. Z innego źródła doczytałem, że dieta zbożowa jest takim winowajcą niezdrowia z powodu nadmiaru glutenu, tym bardziej po modyfikacjach zbożowych, jakiegoś pogorszonego - dodatkowo- glutenu .
Na szczęście nie mam problemu z wyborem produktu do konsumpcji pod względem wygląd, też cena, a zdrowie . Do tego stopnia, że nawet jak mi wyszedł chleb zakalcowaty ale z mąki żytniej bio/eco, to go zjadam , nie wyrzucam .
Niestety przez lato miałem przerwę czekając na nowe zborze aż do dziś . Kilka tygodni temu mając nadzieję na zamówioną dostawę zbóż z Podkarpacia, nabyłem razem z innymi zakupami w eco-sklepie internetowym mąkę żytnią bio 2000 (patronat BioPlanet) na zakwas . Na miejscu okazało się, że mąka pochodzi z Austrii (ponad 6zł/kg) . Nie o tym marzyłem ale wziąłem się za zakwas i aby pomoc tej popielato-bladej mące, dodałem czosnek na rozpęd . Marnie pracował/pracuje ten zakwas ( w zeszłym roku żytnia 1800 ze sklepu lepiej działała na zakwasie) . W Połączeniu z tym, że jestem skazany na specjalnie zakupiony wypiekacz elektryczny do chleba ( niestety, do chlebów na zakwasie w miarę mogą nadawać się tylko najdroższe wypiekacze w granicach 500zł ), chleby, w połączeniu z tym marnym zakwasem, wychodzą kiepskie . Dostawca w/w od ponad miesiąca i ok. 5-ciu przypomnień nie dosłał zamówienia (podejrzewam że mogło chodzić o to, iż jasno zaznaczyłem, że w tym roku nastawiam się włącznie na ziarno- w zeszłym roku choć o nim rozmawiałem też ale raz telefonicznie , przysłał mi mąkę; płaskurka 12zł/kg a mąka z płaskurki 16zł/kg- patrz różnica, itd.) Zamówienie w drodze z drugiego końca Polski .
Wracając do tej bio-żytniej z Austrii . Zakwas i chleby tak marne, że już zastanawiałem się nad wyrzuceniem jej . Coś mnie jednak tknęło kilka dni temu i myjąc palcami makutrę po cieście, zlałem popłuczyny/pozostałości do słoika z zakwasem. Po ok. 12h rewelacji tam nie zobaczyłem, więc wstawiłem do lodówki- jak zawsze po podobnym czasie . Dzisiaj postanowiłem sprawdzić zakwas i wystawić go (rano) aby obudził się, gdyby dotarło zamówienie. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem grubaśny kożuch z bąbelek pracującego zakwasu . Najdziwniejsze jest to, że tak ładnie zapracował w lodówce. Dożywiłem go i kula się jak się należy. - Wychodzi na to, że tej w/w mące potrzeba było czegoś jeszcze jak woda ciepła, ba i czosnek . Mogło ją tak pobudzić, to że do ciasta dodałem łychę miodu, bo chyba nie odrobina soli (różowa kłodawska) ani też chyba nie odrobina kminku, czarnuszki i ostropestu z ciasta ...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.10.2017 00:03 przez Jamore.)
27.10.2017 23:46
Wpisy użytkownika Cytuj"
Jamore Online
Użytkownik
***

Liczba postów: 189
Dołączył: 01.2016
Post: #42
RE: swojski chleb
Chleb zytnio-pszenny na zakwasie i zsiadłym mleku ( Ch. kielecki z ziemniakami) .


1. 400 g ( 1 kubek plastikowy) zsiadłego mleka
2. 400g ugotowanych w mundurkach ziemniakow, przeciśniętych przez praske lub zmielonych w maszynce ( NIE w malakserze!)
3. 600 g maki zytniej 720
4. 400 g maki pszennej krupczatki( może być i 650, ale znacznie smaczniejsze z krupczatka)
5. 6 lyzek zytniego zakwasu dobrze dojrzalego i gęstego
6. 1 plaska lyżka soli, najlepiej kamiennej ( do przetworow)

Wykonanie:
Do miski włożyć ziemniaki, wlac zsiadle mleko i zakwas, zamieszac, przykryc i odstawic na noc. Temperatura pokojowa.
Nastepnego dnia dodac cala make zytnia i polowe maki pszennej oraz sol. Wyrobic ( można robotem, az ciasto bedzie gladkie . NIE DOLEWAC WODY!!!
Przełożyć z miski na dobrze wysypana maka stolnice i wyrabiac, caly czas podsypując maka, ciasto musi być dosyc geste. Jeśli trzeba będzie dodac wiecej niż pozostawione 200 g maki, to nic nie szkodzi.
Uformowac kule, włożyć do naoliwionej miski i przykryc, niech rośnie.
Kiedy podwoi objętość – wyłożyć z powrotem na stolnice, podzielic na dwie czesci i uformowac dwa bochenki chleba. Przełożyć czy to do formy wysypanej otrebami czy do koszyczka.
Kiedy będzie gotowe do pieczenia – piec 15 min w temp.250 stopni i 40-60 min w 200.
Jak zwykle, popukane od dolu musi glucho dźwięczeć.

Przepis pochodzi z książeczki „Lemieszka, siemieniec, gamrota…” wydanej przez Muzeum Wsi Kieleckiej.

adn.
Po 24h od namierzenia przepisu taki efekt z wypiekacza concept 5040 ; https://www.fotosik.pl/zdjecie/caf7c0d1e9edbb0e
Środek zapadnięty mimo uniknięcia dwóch zasadniczych okoliczności mogących mieć wpływ ( zbyt rzadkie ciasto i / lub zbyt dużo zakwasu jako drożdży, względem mąki ) . Powodem zapadnięcia (obok ograniczonych do zakwasowców możliwości wypiekaczy - obchodzę to przeróbką ) u mnie mogło być nie stosowanie zwyczajnej mąki pszennej (ok. 48% glutenu-plastiku/lepiszcza). Jak na ironię stosuję najmniej glutenowe mąki plaskurki, samopszy a orkisz jako dość marne uzupełnienie glutenu/lepiszcza . Te białe odcienie na krawędziach chleba u góry to nie jest pleśń ani tak okazale ta biel nie wygląda w realu . Na etapie stygnięcia chleba, gdy spoczywał wierzchem do dołu, para skropliła się i nasiąknął tą wilgocią. Chociaż szybko ja oddał, to zmiany optyczne pozostały . Gdyby ktoś miał do wyboru to dokładniej przygotuje masę ziemniaczaną ubijakiem z otworami, niż drewnianym ( pałka zaokrąglona) . Sam nie miałem wyboru a wydawało się że ziemniaki ubite są dobrze, dopiero w zsiadłym mleku i na zdjęciu uwidoczniły się grudki- mnie nie przeszkadzające . Możliwe też jest zdumienie ( jak u mnie) tym jak dużo mąki dodawać można do wyrabianego ciasta bez grama wody ( oprócz zsiadłego mleka ) . Chleb wydaje się być najbardziej sycącym z chlebów popularnie znanych i nie tylko .
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2017 01:29 przez Jamore.)
09.11.2017 01:11
Wpisy użytkownika Cytuj"





Kontakt  współpraca  Wersja bez grafiki  RSS